Tanie strony WWW Poradnik
50 problemów z tanią stroną internetową i jak je rozwiązać (2026)
W skrócie
- Najdroższe problemy taniej strony to domena zarejestrowana na wykonawcę, brak dostępów i ukryte koszty utrzymania, a nie wygląd.
- Tania strona często nie ma skonfigurowanych podstaw: działającego formularza, SSL, Search Console, polityki prywatności i banera cookies, przez co nie przynosi zapytań.
- Przy każdym z 50 problemów podajemy najczęstszą przyczynę i konkretne rozwiązanie; większość da się naprawić bez budowania strony od nowa.
Nie masz czasu? Zrobimy to za Ciebie - Tanie strony internetowe od 599 zł netto
Tania strona internetowa może dobrze działać i przynosić klientów, ale tylko wtedy, gdy niska cena wynika z prostego zakresu, a nie z pominięcia rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka. Najczęstsze kłopoty nie dotyczą wyglądu, tylko własności domeny, dostępów, szybkości, widoczności w Google i obowiązków prawnych. Zebraliśmy 50 problemów, z którymi właściciele tanich stron zgłaszają się do nas najczęściej, i przy każdym opisaliśmy przyczynę i rozwiązanie.
Lista ma 5 grup po 10 problemów. Jeśli dopiero wybierasz wykonawcę, zacznij od pierwszej grupy, bo problemów z umową i dostępami nie da się łatwo naprawić po fakcie. O tym, czego realnie można oczekiwać w niskim budżecie, piszemy też w artykule Strona internetowa za 1000 zł: czy to ma sens.
Koszty, umowa i własność strony
Najdroższe problemy taniej strony wynikają z umowy i dostępów, a nie z wyglądu, dlatego warto sprawdzić je w pierwszej kolejności.
1. Wykonawca nie chce oddać dostępu do strony i domeny
Najczęściej wynika to z tego, że wykonawca zarejestrował domenę i hosting na siebie, a umowa nie mówi nic o przekazaniu dostępów. Odzyskanie jest proste, jeśli domena jest zarejestrowana na Ciebie, i trudniejsze, jeśli abonentem jest wykonawca. Problem wychodzi zwykle przy zmianie firmy albo gdy wykonawca przestaje odpowiadać.
Rozwiązanie: sprawdź w WHOIS, kto jest abonentem domeny, zbierz umowę i potwierdzenia płatności i poproś pisemnie o kod AuthInfo, konto administratora oraz kopię plików i bazy danych, z konkretnym terminem. Szczegóły i naprawa krok po kroku.
2. Domena jest zarejestrowana na wykonawcę, a nie na moją firmę
To częsty i poważny problem tanich stron: wykonawca rejestruje domenę na siebie, więc formalnie to on jest jej abonentem. Przy sporze albo zakończeniu współpracy możesz stracić adres, pod którym znają Cię klienci, razem z pocztą w domenie. Dla domen .pl rejestratora, a dla domen firmowych także abonenta, sprawdzisz w wyszukiwarce WHOIS na stronie dns.pl.
Rozwiązanie: poproś wykonawcę o zmianę abonenta domeny na Twoją firmę albo o kod AuthInfo do przeniesienia domeny na Twoje konto u rejestratora. Przy nowej stronie zapisz w umowie, że domena jest rejestrowana na Ciebie.
3. Odnowienie domeny i hostingu kosztuje dużo więcej niż w pierwszym roku
Niska cena na start bywa rekompensowana opłatami w kolejnych latach: odnowieniem domeny i hostingu po cenie znacznie wyższej niż promocyjna albo obowiązkowym abonamentem za „utrzymanie”. Promocyjne ceny pierwszego roku są typowe u rejestratorów i hostingodawców. Problem wychodzi, gdy przychodzi pierwsza faktura za odnowienie.
Rozwiązanie: przed zamówieniem poproś o pełny koszt na 3 lata: domena, hosting, certyfikat, poczta, opieka. Sprawdzaj cennik odnowień, a nie tylko rejestracji, a domenę i hosting zakładaj na swoje konto, żeby móc je przenieść do tańszego dostawcy.
4. Strona jest w abonamencie i nie mogę jej zabrać po rezygnacji
Tanie strony w abonamencie miesięcznym często działają na platformie wykonawcy, a umowa przewiduje, że po rezygnacji strona jest wyłączana. Płacisz więc za wynajem, a nie za własną stronę. Problem pojawia się przy próbie zmiany firmy albo podwyżce abonamentu.
Rozwiązanie: przed podpisaniem umowy sprawdź, czy po jej zakończeniu dostajesz pliki strony, bazę danych i prawa do treści. Jeśli strona już działa w abonamencie, poproś o eksport tekstów i zdjęć i przygotuj nową stronę, zanim wypowiesz umowę.
5. W umowie nie ma przeniesienia praw autorskich do strony
Bez zapisu o przeniesieniu autorskich praw majątkowych do projektu, tekstów i grafik prawa zostają przy wykonawcy, a zakres, w jakim możesz stronę zmieniać i wykorzystywać, jest niejasny. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Problem wychodzi przy przebudowie strony albo zmianie wykonawcy.
Rozwiązanie: dopisz do umowy przeniesienie autorskich praw majątkowych z wymienieniem pól eksploatacji (np. publikacja w internecie, modyfikacja) albo licencję wyłączną i zadbaj, żeby obie strony podpisały umowę.
6. Cena strony nie obejmowała tekstów, zdjęć ani formularza
Niska cena często dotyczy tylko szkieletu strony: szablonu z miejscami na treści, które masz dostarczyć sam. Teksty, zdjęcia, formularz kontaktowy, wersja językowa czy podpięcie statystyk są wtedy wyceniane osobno. Po akceptacji oferty dostajesz listę płatnych dodatków.
Rozwiązanie: przed zamówieniem poproś o listę elementów w cenie: liczba podstron, teksty, zdjęcia, formularz, polityka prywatności, baner cookies, podstawowe SEO i szkolenie z edycji. To, czego nie ma na liście, traktuj jako dodatkowy koszt.
7. Wykonawca nie odpowiada po oddaniu strony
Przy bardzo niskiej cenie wykonawca nie ma w budżecie czasu na wsparcie po publikacji, a czasem przestaje działać jako firma. Zostajesz ze stroną, której nie umiesz zmienić, i bez osoby, która zna jej budowę. Wiadomości zostają bez odpowiedzi tygodniami.
Rozwiązanie: ustal w umowie okres wsparcia po publikacji (np. poprawki błędów) i czas reakcji. Upewnij się, że masz wszystkie dostępy (problemy 1 i 2), wtedy opiekę może przejąć inna firma bez budowania strony od zera.
8. Każda drobna zmiana na stronie jest płatna
Strona została zbudowana tak, że sam nie zmienisz nawet godzin pracy czy ceny w cenniku, bo treści są w kodzie albo nie masz konta w panelu. Każda poprawka to osobne zlecenie i czekanie. W skali roku drobne zmiany mogą kosztować więcej niż sama strona.
Rozwiązanie: poproś o konto redaktora lub administratora i krótkie szkolenie z edycji treści. Przy nowej stronie wymagaj systemu zarządzania treścią (np. WordPress), w którym sam zmienisz teksty, zdjęcia i cennik.
9. Strony z kreatora nie da się przenieść do innej firmy
Strony na kreatorach (np. Wix, Squarespace) są tanie na start, ale projekt i treści zostają na platformie. Przy zmianie wykonawcy lub hostingu trzeba budować stronę od nowa, a możliwości zależą od tego, co oferuje kreator. Opłaty za plan rosną razem z potrzebnymi funkcjami.
Rozwiązanie: jeśli zostajesz na kreatorze, zadbaj, by konto i domena były na Ciebie. Jeśli planujesz rozwój strony, porównaj koszty w artykule kreator stron czy strona na zamówienie.
10. Nie wiem, ile naprawdę kosztuje utrzymanie strony
Oferta podaje tylko cenę wykonania, a koszty roczne (domena, hosting, certyfikat, poczta, licencje wtyczek, aktualizacje) wychodzą później. Bez tej wiedzy trudno porównać oferty, bo tańsza na start bywa droższa po roku. Faktury przychodzą od różnych firm w różnych terminach.
Rozwiązanie: spisz wszystkie stałe opłaty i daty odnowień w jednym miejscu, a porównując oferty, licz koszt całkowity na 2-3 lata. Orientacyjne koszty opisaliśmy w artykule ile kosztuje utrzymanie strony WordPress.
Wygląd, treści i pozyskiwanie klientów
Tania strona może wyglądać poprawnie i mimo to nie przynosić zapytań, bo brakuje jej treści i elementów, które przekonują klienta.
11. Strona wygląda jak tysiące innych stron z tego samego szablonu
Tanie strony powstają zwykle na popularnym szablonie z minimalnymi zmianami: te same układy, ikony i zdjęcia stockowe. Klient nie odróżnia Twojej firmy od konkurencji, a strona nie buduje zaufania. Winny nie jest sam szablon, tylko brak własnych treści i zdjęć.
Rozwiązanie: zostaw szablon, ale zamień ogólne elementy na własne: zdjęcia zespołu i realizacji, konkretne opisy usług, logo i kolory firmy. Więcej o tym w artykule czy tania strona może wyglądać profesjonalnie.
12. Strona źle wygląda na telefonie
Szablon jest responsywny tylko z nazwy: tekst jest za mały, przyciski za blisko siebie, a tabele i zdjęcia wychodzą poza ekran. Wiele osób szuka usług właśnie na telefonie, a Google ocenia stronę głównie na podstawie wersji mobilnej. Źle działająca wersja mobilna kosztuje więc zarówno klientów, jak i pozycje.
Rozwiązanie: sprawdź każdą podstronę na swoim telefonie i w trybie podglądu urządzeń w przeglądarce. Popraw rozmiar tekstu (co najmniej 16 px), odstępy między przyciskami, szerokość tabel i zdjęć oraz działanie menu.
13. Strona ładnie wygląda, ale nie przynosi zapytań
Najczęściej brakuje jasnej informacji, co firma robi, dla kogo i co klient ma zrobić dalej. Przycisk kontaktu jest schowany, oferta opisana ogólnikami, a ceny lub widełki nie są podane. W statystykach widać odwiedziny, ale zapytań brak.
Rozwiązanie: na górze strony głównej napisz w jednym zdaniu, co oferujesz i gdzie, dodaj wyraźny przycisk kontaktu i formularz na każdej podstronie usługi. Uzupełnij opinie klientów, przykłady realizacji i orientacyjne ceny.
14. Teksty na stronie są ogólne albo skopiowane
Tanie strony często mają teksty pisane w pośpiechu, pełne ogólników („profesjonalizm, doświadczenie, jakość”), albo skopiowane z innych stron. Google nie ma powodu wyróżniać skopiowanej treści, a klient nie dowiaduje się niczego konkretnego. Kopiowanie cudzych tekstów to też ryzyko naruszenia praw autorskich.
Rozwiązanie: dla każdej usługi napisz własną podstronę: dla kogo jest, jak wygląda współpraca, ile trwa, od czego zależy cena i najczęstsze pytania. Pisz językiem klienta i używaj słów, którymi szuka usługi w Google.
15. Na stronie są zdjęcia znalezione w Google
Zdjęcia pobrane z wyszukiwarki grafik prawie zawsze są chronione prawem autorskim, a ich użycie bez licencji może skończyć się wezwaniem do zapłaty od właściciela praw. Na tanich stronach to częsty problem, bo brakujące grafiki uzupełnia się na szybko. Najczęściej właściciel nie wie, skąd pochodzą zdjęcia na jego stronie.
Rozwiązanie: poproś wykonawcę o źródła i licencje wszystkich zdjęć. Zdjęcia bez licencji zastąp własnymi albo pochodzącymi z banków zdjęć z jasną licencją i zachowaj potwierdzenie licencji.
16. Na stronie zostały teksty przykładowe z szablonu
Po szybkim wdrożeniu zostają fragmenty demo: „Lorem ipsum”, przykładowe opinie, fikcyjne liczby i linki do nieistniejących profili społecznościowych. Klient traci zaufanie, a Google indeksuje podstrony demo, które nie mają nic wspólnego z firmą. Czasem widać je dopiero w wynikach wyszukiwania.
Rozwiązanie: przejrzyj wszystkie podstrony, stopkę i menu, wyszukaj w panelu słowa „lorem”, „sample” i „demo” i usuń niepotrzebne podstrony, wpisy i elementy przykładowe. Sprawdź też linki do mediów społecznościowych.
17. Na stronie brakuje opinii klientów i przykładów realizacji
Klient, który nie zna firmy, szuka dowodów, że inni byli zadowoleni. Tania strona często ich nie ma albo pokazuje opinie bez imion i źródła, które wyglądają na wymyślone. Klienci pytają wtedy o realizacje w wiadomościach albo wybierają konkurencję.
Rozwiązanie: dodaj prawdziwe opinie z imieniem lub nazwą firmy (za zgodą autora), link do opinii w profilu firmy w Google i kilka przykładów realizacji z opisem zadania. Nie publikuj opinii, których nie możesz potwierdzić.
18. Na stronie nie ma cen ani widełek
Brak informacji o cenie zniechęca część klientów do kontaktu, bo nie wiedzą, czy usługa mieści się w ich budżecie. Przy tanich wdrożeniach cennik często pomija się, bo nikt o niego nie zapytał. Do firmy trafiają zapytania od osób, które po poznaniu ceny rezygnują.
Rozwiązanie: podaj ceny „od” albo widełki dla głównych usług i opisz, od czego zależy końcowa kwota. Jeśli każda wycena jest indywidualna, napisz, jak wygląda jej przygotowanie i ile trwa.
19. Strona nie mówi, gdzie firma działa
Tania strona często ma tylko formularz i adres e-mail, bez informacji o obszarze działania. Klient z innego miasta nie wie, czy obsługujesz jego okolicę, a Google nie wie, przy jakich wyszukiwaniach lokalnych pokazać stronę. W Search Console brakuje wyświetleń na zapytania z nazwą miasta.
Rozwiązanie: napisz na stronie głównej i podstronach usług, w jakich miastach lub regionach działasz, dodaj dane firmy w stopce i połącz stronę z profilem firmy w Google. Przy kilku miastach rozważ osobne podstrony z unikalną treścią.
20. Wszystkie usługi są opisane na jednej stronie
Strony typu one page są tanie i szybkie do zrobienia, ale wszystkie usługi mieszczą się w nich w kilku zdaniach. Klient nie znajduje szczegółów, a Google ma jeden adres na wszystkie zapytania, więc trudno wyjść wysoko na konkretne usługi. To jedno z głównych ograniczeń najtańszych pakietów.
Rozwiązanie: dla każdej ważnej usługi utwórz osobną podstronę z własnym tytułem, opisem i FAQ, a stronę główną zostaw jako przegląd z linkami do usług.
Technika, szybkość i hosting
Problemy techniczne taniej strony zwykle wynikają z najtańszego hostingu, ciężkiego szablonu i braku konfiguracji po publikacji.
21. Formularz kontaktowy nie wysyła wiadomości
Najczęstsza przyczyna to wysyłka maili funkcją serwera (PHP mail) bez uwierzytelnienia SMTP, przez co wiadomości są odrzucane albo trafiają do spamu. Brak rekordów SPF, DKIM i DMARC w domenie dodatkowo pogarsza dostarczalność. Klient widzi komunikat „Wiadomość wysłana”, a do skrzynki nic nie dochodzi.
Rozwiązanie: skonfiguruj wysyłkę przez SMTP (wtyczką, na skrzynkę w domenie lub usługę maili transakcyjnych), dodaj rekordy SPF, DKIM i DMARC i włącz zapisywanie wiadomości z formularza w panelu. Szczegóły i naprawa krok po kroku.
22. Strona wolno się ładuje
Typowe przyczyny to najtańszy hosting współdzielony, ciężki szablon z kreatorem stron, nieskompresowane zdjęcia i brak cache. Wolna strona traci odwiedzających, zanim zobaczą ofertę, szczególnie na telefonie. Sprawdzisz to w PageSpeed Insights, gdzie najważniejsze są wskaźniki LCP, INP i CLS.
Rozwiązanie: zmniejsz zdjęcia i zapisz je w WebP, włącz cache stron i kompresję, usuń nieużywane wtyczki i skrypty. Jeśli czas odpowiedzi serwera jest długi, przenieś stronę na hosting z aktualnym PHP i cache po stronie serwera.
23. Przeglądarka pokazuje „Niezabezpieczona” przy mojej stronie
Strona nie ma certyfikatu SSL albo część plików ładuje się przez http. Przeglądarki oznaczają taką stronę jako niezabezpieczoną, a formularz wysyła dane bez szyfrowania. Darmowe certyfikaty oferuje większość hostingodawców, więc brak HTTPS to zwykle zaniedbanie przy wdrożeniu.
Rozwiązanie: włącz certyfikat (np. Let's Encrypt) w panelu hostingu, ustaw adres strony na https, dodaj przekierowanie 301 z http na https i popraw stare linki http w treściach.
24. Strona co jakiś czas przestaje działać
Najtańsze pakiety hostingowe mają małe limity zasobów, więc przy większym ruchu, atakach botów albo zadaniach w tle strona przestaje odpowiadać. Pojawiają się błędy 500 lub 503 albo komunikat o przekroczeniu limitu zasobów, a strona działa raz tak, raz nie. Często właściciel dowiaduje się o tym od klienta.
Rozwiązanie: sprawdź w panelu hostingu zużycie zasobów i logi błędów, zablokuj ruch złych botów i ustaw monitoring dostępności z powiadomieniem mailowym. Jeśli limity są stale przekraczane, przejdź na wyższy pakiet lub lepszy hosting.
25. Firma nie ma adresu e-mail we własnej domenie
Tania strona często nie obejmuje poczty, więc firma korzysta z darmowej skrzynki w popularnym serwisie. Adres w domenie wygląda bardziej profesjonalnie, a oferty i wiadomości z formularza rzadziej trafiają do spamu, gdy domena ma poprawne rekordy pocztowe. Na stronie i w stopce maili widnieje adres z darmowej poczty.
Rozwiązanie: załóż skrzynkę w domenie u hostingodawcy albo w usłudze poczty dla firm, ustaw rekordy MX, SPF, DKIM i DMARC i na okres przejściowy przekieruj starą skrzynkę na nową.
26. Strona ma kilkadziesiąt wtyczek
Wykonawca każdą funkcję dodaje gotową wtyczką: suwak, formularz, galerię, animacje, kilka narzędzi SEO naraz. Każda wtyczka to dodatkowy kod, który spowalnia stronę, wymaga aktualizacji i może mieć lukę bezpieczeństwa. Części z nich nikt nie używa.
Rozwiązanie: spisz wtyczki i to, do czego służą, usuń nieaktywne i zdublowane, a proste funkcje zastąp ustawieniami motywu lub kodem. Przed zmianami zrób kopię zapasową i sprawdzaj stronę po każdym kroku.
27. Strona wygląda inaczej w różnych przeglądarkach
Szablon nie był testowany poza jedną przeglądarką, a niektóre efekty, czcionki czy układy działają różnie w Safari, Chrome i Firefox. U części klientów menu się rozjeżdża, przyciski znikają albo formularz nie działa, najczęściej na iPhonie. Właściciel tego nie widzi, bo sprawdza stronę na swoim komputerze.
Rozwiązanie: sprawdź stronę na iPhonie, telefonie z Androidem i w trzech głównych przeglądarkach na komputerze. Przekaż wykonawcy lub nowemu opiekunowi listę błędów ze zrzutami ekranu i nazwą przeglądarki.
28. Strona przeskakuje podczas ładowania
Elementy pojawiają się z opóźnieniem i przesuwają treść: zdjęcia bez wymiarów, suwaki, czcionki i baner cookies wstawiany nad treścią. Klient próbuje kliknąć przycisk, a trafia w coś innego. Google mierzy to wskaźnikiem CLS, a dobry wynik to do 0,1.
Rozwiązanie: nadaj zdjęciom wymiary (atrybuty width i height), zarezerwuj miejsce na suwaki i banery, ładuj czcionki z dopasowanymi zamiennikami, a baner cookies wyświetlaj jako nakładkę.
29. Ciężki suwak i animacje spowalniają stronę główną
Duży suwak z kilkoma zdjęciami na pełną szerokość i animacje przy przewijaniu to częsty element tanich szablonów, bo dobrze wyglądają w wersji demo. Spowalniają jednak pierwsze wyświetlenie strony (LCP) i reakcję na kliknięcia (INP), a kolejne slajdy łatwo przeoczyć.
Rozwiązanie: zastąp suwak jednym zdjęciem lub grafiką z jasnym nagłówkiem i przyciskiem. Ogranicz animacje do drobnych efektów i wyłącz je dla osób, które mają w systemie ustawione ograniczenie ruchu.
30. Strona stoi na serwerze daleko od Polski
Najtańsze pakiety bywają na serwerach poza Europą, a strona dla polskich klientów odpowiada wtedy wolniej. Dochodzi do tego brak pomocy technicznej po polsku i niejasność, gdzie przechowywane są dane z formularzy. Testy szybkości pokazują długi czas odpowiedzi serwera (TTFB).
Rozwiązanie: sprawdź lokalizację serwera w panelu lub u dostawcy. Dla strony skierowanej do polskich klientów wybierz hosting z serwerami w Polsce lub UE, a pliki statyczne możesz dodatkowo serwować przez CDN.
Darmowy skan strony
Sprawdź swoją stronę za darmo
Wpisz adres, a przeniesiemy Cię do bezpłatnego skanu na stronie CodeScriptum.
Widoczność w Google i AI
Tania strona rzadko ma skonfigurowane podstawy SEO, dlatego wiele takich stron po publikacji w ogóle nie pojawia się w wynikach wyszukiwania.
31. Strona nie pojawia się w Google
Najczęściej strona jest ukryta przed wyszukiwarkami (opcja prośby o nieindeksowanie w WordPressie, tag noindex albo blokada w robots.txt), została niedawno opublikowana albo nie ma żadnych linków z innych stron. Google nie indeksuje każdej nowej strony od razu. Wyszukanie site:twojadomena.pl nie zwraca wtedy wyników.
Rozwiązanie: usuń blokadę indeksowania, dodaj stronę do Google Search Console, zgłoś mapę witryny i poproś o zindeksowanie strony głównej narzędziem do sprawdzania adresu URL. Szczegóły i naprawa krok po kroku.
32. Wszystkie podstrony mają w Google ten sam tytuł
Szablon używa jednego tytułu i opisu dla całej strony albo tytułów typu „Strona główna” i „Usługi”. Google nie wie, czym różnią się podstrony, a klient widzi w wynikach mało zachęcający opis. W wynikach wyszukiwania wszystkie podstrony mają jako tytuł samą nazwę firmy.
Rozwiązanie: ustaw we wtyczce SEO unikalny tytuł (do ok. 60 znaków) i opis meta dla każdej podstrony, z nazwą usługi i miejscem działania. Tytuł strony głównej powinien mówić, co firma oferuje, a nie tylko jak się nazywa.
33. Moja firma nie ma profilu w Google
Przy usługach lokalnych wielu klientów trafia do firmy przez mapę i profil firmy w Google, a nie przez samą stronę. Tanie pakiety zwykle nie obejmują założenia i połączenia profilu ze stroną. Przy wyszukiwaniu nazwy firmy nie pokazuje się karta z opiniami i godzinami pracy.
Rozwiązanie: załóż i zweryfikuj Profil Firmy w Google, uzupełnij kategorię, obszar działania, godziny, zdjęcia i link do strony, a potem zbieraj opinie i odpowiadaj na nie. Jeśli nie przyjmujesz klientów na miejscu, ustaw obszar działalności zamiast adresu.
34. Google pokazuje tylko stronę główną, a podstron usług nie widać
Podstrony usług są za krótkie, podobne do siebie albo nie prowadzą do nich linki z menu i strony głównej. Google może wtedy uznać je za mało wartościowe i ich nie indeksować. W Search Console mają status „Strona zeskanowana, ale obecnie nie zindeksowana”.
Rozwiązanie: rozbuduj każdą podstronę usługi o konkretne informacje (zakres, przebieg, ceny od, FAQ), dodaj linki z menu i strony głównej i zgłoś mapę witryny w Search Console.
35. Strona nie ma mapy witryny ani Google Search Console
Bez Google Search Console nie wiesz, czy strona jest indeksowana, na jakie zapytania się wyświetla i czy Google widzi błędy. Mapa witryny (sitemap.xml) pomaga wyszukiwarce znaleźć wszystkie podstrony. W tanich wdrożeniach to częsty brak, bo nie widać go na stronie.
Rozwiązanie: dodaj stronę do Google Search Console (weryfikacja przez DNS lub plik), włącz mapę witryny we wtyczce SEO lub w WordPressie i zgłoś jej adres. Raz w miesiącu sprawdzaj raporty skuteczności i indeksowania.
36. Strona nie ma Google Analytics ani żadnych statystyk
Bez statystyk nie wiesz, ile osób odwiedza stronę, skąd przychodzą i czy wysyłają formularz. Nie da się wtedy ocenić, czy strona działa, ani porównać efektów reklam. Jedyną miarą skuteczności zostaje liczba zapytań, które ktoś zapamiętał, a decyzje o zmianach na stronie zapadają na wyczucie.
Rozwiązanie: wdróż Google Analytics 4 lub inne narzędzie statystyk razem z banerem zgody, ustaw wysłanie formularza jako konwersję i połącz Analytics z Search Console.
37. Strona zniknęła z Google po przebudowie
Nowa strona ma inne adresy podstron, a stare nie zostały przekierowane, albo podczas publikacji zostawiono blokadę indeksowania ze środowiska testowego. Google trafia na błędy 404 i traci pozycje zbudowane wcześniej. Ruch spada kilka dni po uruchomieniu nowej strony.
Rozwiązanie: sprawdź, czy strona nie ma tagu noindex i blokady w robots.txt, ustaw przekierowania 301 ze starych adresów na nowe odpowiedniki i obserwuj błędy 404 w Search Console.
38. Strona nie ma danych strukturalnych o firmie
Dane strukturalne (schema.org) opisują wyszukiwarkom i systemom AI, czym jest firma, gdzie działa i jak się z nią skontaktować. Tanie szablony zwykle ich nie mają albo generują dane niepełne. Bez nich trudniej o rozszerzone wyniki i poprawne informacje o firmie w odpowiedziach AI.
Rozwiązanie: dodaj dane strukturalne Organization lub LocalBusiness z nazwą, adresem strony, logo, obszarem działania i profilami firmy, a dla FAQ i usług odpowiednie typy. Sprawdź je w Teście wyników z elementami rozszerzonymi.
39. ChatGPT i inne asystenty AI nie znają mojej firmy
Asystenci AI polecają firmy, o których znajdą jasne i spójne informacje: na stronie, w profilu firmy w Google, w katalogach i artykułach. Tania strona z kilkoma zdaniami ogólnego tekstu nie daje im materiału. Czasem roboty AI są też blokowane w robots.txt lub przez zaporę hostingu.
Rozwiązanie: opisz konkretnie usługi, obszar działania i ceny, dodaj FAQ i dane strukturalne, sprawdź dostęp botów AI i zadbaj o spójne dane firmy w sieci. Stan strony sprawdzisz bezpłatnie w audycie GEO.
40. Ta sama fraza powtarza się na wszystkich podstronach
Teksty pisane bez planu słów kluczowych powtarzają tę samą frazę, np. „usługi remontowe”, na każdej podstronie, przez co podstrony konkurują ze sobą. Inne zapytania, którymi szukają klienci, nie są nigdzie opisane. W Search Console kilka podstron wyświetla się naprzemiennie na tę samą frazę.
Rozwiązanie: przypisz każdej podstronie jedną główną frazę i jej warianty (usługa, miasto, problem klienta), a pokrewne zapytania opisz na nowych podstronach lub w FAQ. Sprawdź w Search Console, na jakie zapytania strona już się wyświetla.
Bezpieczeństwo, prawo i utrzymanie
Tania strona po publikacji często zostaje bez opieki, a obowiązki prawne nie są częścią oferty, choć dotyczą każdej firmy.
41. Strona WordPress nie była aktualizowana od publikacji
Wykonawca oddał stronę i nikt nie aktualizuje WordPressa, motywu ani wtyczek. Nieaktualne oprogramowanie to najczęstsza droga ataku, bo znane luki są wyszukiwane przez boty automatycznie. W kokpicie czeka długa lista aktualizacji, a wersja PHP na serwerze jest stara i nie dostaje już poprawek bezpieczeństwa.
Rozwiązanie: zrób kopię zapasową, zaktualizuj wtyczki, motyw i WordPressa, a potem sprawdź działanie strony i formularza. Ustal stały rytm aktualizacji albo przekaż stronę pod opiekę techniczną.
42. Strona została zhakowana
Objawy to przekierowania na obce strony (często tylko z telefonu lub z Google), dziwne podstrony w wynikach wyszukiwania, ostrzeżenia przeglądarki i nowe konta administratorów. Przyczyną jest zwykle nieaktualna wtyczka, motyw z nielegalnego źródła albo słabe hasło. Im dłużej strona jest zainfekowana, tym trudniej odzyskać pozycje w Google.
Rozwiązanie: odtwórz czystą kopię sprzed ataku, zmień wszystkie hasła, zaktualizuj wszystko i usuń nieużywane wtyczki. Krok po kroku opisaliśmy to w poradniku WordPress zhakowany: co robić.
43. Strona nie ma kopii zapasowej
Tanie pakiety hostingowe nie zawsze robią kopie, a jeśli robią, to trzymają je krótko i na tym samym serwerze. Po awarii, ataku albo nieudanej aktualizacji nie ma do czego wrócić. Właściciel zwykle nie wie, gdzie jest ostatnia kopia i czy da się ją odtworzyć.
Rozwiązanie: ustaw automatyczne kopie plików i bazy danych przechowywane poza serwerem (np. w chmurze), z kilkoma wersjami wstecz. Co jakiś czas sprawdź odtworzenie kopii w środowisku testowym.
44. Motyw lub wtyczki pochodzą z nielegalnego źródła
Żeby obniżyć cenę, część wykonawców instaluje płatne motywy i wtyczki pobrane z nieoficjalnych stron, bez licencji. Takie pliki często zawierają ukryty złośliwy kod i nie dostają aktualizacji. Sygnałem ostrzegawczym jest płatny motyw bez klucza licencyjnego albo komunikaty o braku licencji w panelu.
Rozwiązanie: poproś wykonawcę o dowody zakupu licencji. Pliki bez licencji zastąp oryginalnymi wersjami z oficjalnego źródła albo darmowymi alternatywami, a po wymianie przeskanuj stronę pod kątem złośliwego kodu.
45. Baner cookies tylko informuje, a nie pyta o zgodę
Skrypty statystyk, pikseli reklamowych i map ładują się od razu, a baner ma tylko przycisk „OK”. Zgoda na cookies analityczne i marketingowe musi być wyrażona przed ich zapisaniem, a od marca 2024 r. Google wymaga Consent Mode v2 do pełnego działania funkcji reklamowych wobec użytkowników z EOG. W przeglądarce widać ciasteczka _ga zapisane przed kliknięciem w baner.
Rozwiązanie: wdróż baner z przyciskami akceptacji i odrzucenia na tym samym poziomie, który blokuje skrypty do czasu zgody i przekazuje wybór przez Consent Mode v2. Sprawdź jego działanie w oknie incognito.
46. Strona nie ma polityki prywatności albo jest ona skopiowana
Strona z formularzem kontaktowym przetwarza dane osobowe, więc musi informować o tym zgodnie z RODO, stosowanym od 25 maja 2018 r. Skopiowana polityka nie opisuje Twojej firmy, narzędzi ani odbiorców danych. Zdarza się, że widnieje w niej nazwa innej firmy.
Rozwiązanie: przygotuj politykę prywatności opisującą administratora danych, cele i podstawy przetwarzania, odbiorców (hosting, poczta, statystyki), okres przechowywania i prawa osób. Dodaj link do niej w stopce i przy formularzu.
47. Formularz kontaktowy zbiera dane bez informacji o ich przetwarzaniu
Formularz ma tylko pola i przycisk wysyłki, bez informacji, kto jest administratorem danych i gdzie znaleźć szczegóły. Do tego często zbiera więcej danych, niż potrzeba, albo wymusza zgodę marketingową. Przy formularzu brakuje linku do polityki prywatności, więc osoba wysyłająca wiadomość nie wie, co stanie się z jej danymi.
Rozwiązanie: dodaj pod formularzem krótką informację o administratorze danych z linkiem do polityki prywatności, ogranicz pola do niezbędnych, a zgodę marketingową zrób osobnym, niezaznaczonym polem.
48. Czy strona firmowa musi być dostępna dla osób z niepełnosprawnościami?
Od 28 czerwca 2025 r. wymagania dostępności (EAA) obejmują m.in. sklepy internetowe i inne usługi handlu elektronicznego dla konsumentów, z wyjątkiem mikroprzedsiębiorstw świadczących usługi. Zwykła strona wizytówka nie zawsze jest objęta obowiązkiem, ale dostępność i tak poprawia wygodę i czytelność. Tanie szablony często mają słaby kontrast i formularze bez etykiet.
Rozwiązanie: sprawdź, czy przez stronę sprzedajesz konsumentom online. Niezależnie od tego popraw kontrast, opisy zdjęć, etykiety pól formularza i obsługę klawiaturą.
49. Nikt nie wie, kto opiekuje się stroną
Po oddaniu taniej strony nikt formalnie za nią nie odpowiada: wykonawca uważa projekt za zamknięty, a firma zakłada, że strona działa sama. Problemy wychodzą dopiero przy awarii, wygaśnięciu domeny albo ataku. Powiadomienia o odnowieniach i aktualizacjach nie trafiają do nikogo.
Rozwiązanie: wyznacz w firmie osobę odpowiedzialną za stronę, a opiekę techniczną (aktualizacje, kopie, monitoring) powierz wykonawcy lub innej firmie w stałej umowie. Ustaw firmowy adres e-mail jako kontaktowy u rejestratora i hostingodawcy.
50. Domena wygasła i strona przestała działać
Przypomnienie o odnowieniu trafiło na mail wykonawcy, karta przypisana do konta wygasła albo nikt nie pamiętał o terminie. Po wygaśnięciu domeny przestaje działać strona i poczta, a po upływie okresu ochronnego domenę może zarejestrować ktoś inny. Strona i mail przestają działać z dnia na dzień.
Rozwiązanie: od razu zaloguj się u rejestratora (lub poproś o to wykonawcę) i odnów domenę. Potem włącz automatyczne odnawianie, ustaw swój adres e-mail jako kontaktowy i przenieś domenę na swoje konto, jeśli jest na koncie wykonawcy.
Od czego zacząć
Najpierw sprawdź własność domeny i dostępy (problemy 1-2), bo bez nich każda inna naprawa zależy od wykonawcy. Potem formularz, certyfikat SSL i obecność w Google (problemy 21, 23 i 31), bo bez nich strona nie przynosi zapytań. Na końcu treści, szybkość i stała opieka. Jeśli nie wiesz, gdzie leży problem, zacznij od darmowego skanu strony: w kilka minut sprawdzi szybkość, podstawy SEO i bezpieczeństwo. Jeśli potrzebujesz nowej strony bez ukrytych kosztów, z domeną i dostępami na Twoją firmę, zobacz naszą ofertę tanich stron internetowych od 599 zł netto.
Usługa CodeScriptum
Tanie strony internetowe
od 599 zł netto
- Strona w 24 godziny
- Landing page, WordPress lub strona firmowa
- Bez ukrytych kosztów
Najczęściej zadawane pytania
Czy tania strona internetowa ma sens?
Tak, jeśli niska cena wynika z prostego zakresu, a nie z pominięcia podstaw. Strona musi mieć domenę na Twoją firmę, działający formularz, SSL, podstawy SEO i dokumenty wymagane przez RODO.
Ile kosztuje tania strona internetowa?
Cena zależy od liczby podstron, treści i funkcji. U nas prosta strona zaczyna się od 599 zł netto, a porównując oferty, warto doliczyć roczne koszty domeny, hostingu i opieki.
Jak sprawdzić, czy domena strony jest zarejestrowana na mnie?
Dla domen .pl sprawdź rejestratora w wyszukiwarce WHOIS na stronie dns.pl, a dla domen firmowych zobaczysz tam też abonenta. Możesz też zapytać rejestratora, kto jest abonentem, i poprosić wykonawcę o dane do konta.
Dlaczego moja nowa strona nie wyświetla się w Google?
Najczęściej strona ma włączoną blokadę indeksowania albo nie została dodana do Google Search Console. Usuń blokadę, zgłoś mapę witryny i poproś o zindeksowanie strony głównej.
Co powinno być w umowie na wykonanie taniej strony?
Zakres prac z listą podstron i elementów, rejestracja domeny i hostingu na Twoją firmę, przekazanie wszystkich dostępów i przeniesienie autorskich praw majątkowych w formie pisemnej. Warto też określić okres wsparcia po publikacji.
Pojęcia w tym artykule
Źródła
- Przewodnik SEO dla początkujących (Google Search Central) (otwiera się w nowej karcie) developers.google.com
- Core Web Vitals (web.dev) (otwiera się w nowej karcie) web.dev
- Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO) (otwiera się w nowej karcie) eur-lex.europa.eu
- Dyrektywa (UE) 2019/882 w sprawie wymogów dostępności produktów i usług (EAA) (otwiera się w nowej karcie) eur-lex.europa.eu
- NASK: rejestr domen .pl (otwiera się w nowej karcie) dns.pl