Strony internetowe Poradnik
100 problemów ze stroną internetową firmy i jak je rozwiązać (2026)
W skrócie
- Większość problemów ze stroną firmową ma cztery źródła: brak jasnego celu i treści, słaby hosting i zbyt wiele wtyczek, brak opieki technicznej oraz brak pomiaru, czy strona przynosi zapytania.
- Najdroższe są problemy niewidoczne na pierwszy rzut oka: formularz, który nie wysyła wiadomości, strona zablokowana przed Google i wolne działanie na telefonie. Sprawdź je w pierwszej kolejności.
- Przy każdym ze 100 problemów podajemy najczęstszą przyczynę i konkretne rozwiązanie; jeśli nie masz czasu na samodzielną naprawę, nasz zespół zrobi to za Ciebie.
Nie masz czasu? Zrobimy to za Ciebie - Strony internetowe od 990 zł netto
Strona internetowa to dla większości firm pierwsze miejsce kontaktu z klientem. Problem w tym, że wiele stron powstaje bez planu, a potem latami działa bez opieki: rosną wtyczki, starzeją się treści, psuje się formularz i nikt tego nie zauważa. Zebraliśmy 100 sytuacji, z którymi firmy zgłaszają się do nas najczęściej, i przy każdej opisaliśmy najczęstszą przyczynę oraz rozwiązanie.
Lista jest podzielona na 10 grup. Każdy punkt zaczyna się od bezpośredniej odpowiedzi, a kończy konkretnym działaniem. Zanim zmienisz coś na działającej stronie, zrób kopię zapasową plików i bazy danych, a większe zmiany testuj na kopii strony (środowisku testowym).
Planowanie i koszty strony
Najwięcej problemów zaczyna się jeszcze przed pierwszym projektem: od niejasnego celu, porównywania nieporównywalnych ofert i umów bez kluczowych zapisów.
1. Ile kosztuje strona internetowa dla firmy i od czego zależy cena?
Cena strony zależy głównie od zakresu: liczby podstron, tego, kto przygotuje teksty i zdjęcia, oraz funkcji takich jak rezerwacje, wersje językowe czy integracje. Ta sama „strona firmowa” może oznaczać jednostronicową wizytówkę albo serwis z kilkudziesięcioma podstronami usług, dlatego wyceny różnią się nawet kilkukrotnie.
Rozwiązanie: przed zapytaniem o wycenę spisz listę podstron i funkcji, a oferty porównuj na tym samym zakresie. Nasze strony firmowe zaczynają się od 990 zł netto, a widełki cenowe opisujemy w artykule ile kosztuje strona internetowa w 2026.
2. Nie wiem, czego potrzebuję od strony, zanim zamówię projekt
Najczęściej brakuje jednego celu: strona ma „po prostu być”, więc nikt nie wie, co ma na niej zrobić klient. Bez celu nie da się ocenić projektu, treści ani tego, czy strona na siebie zarabia.
Rozwiązanie: zapisz jeden główny cel (zapytanie ofertowe, rezerwacja, zakup), trzy najważniejsze usługi i pytania, które klienci zadają najczęściej. Z tych notatek powstaje struktura podstron i brief dla wykonawcy.
3. Wyceny stron różnią się kilkukrotnie. Którą wybrać?
Oferty różnią się przede wszystkim zakresem, a nie samą ceną: jedna zawiera teksty, podstawowe SEO i szkolenie, druga tylko wdrożenie gotowego szablonu. Bez porównania zakresu najtańsza oferta często okazuje się najdroższa po dopłatach.
Rozwiązanie: poproś każdego wykonawcę o listę: liczba podstron, kto pisze teksty, czy jest podstawowe SEO, kopia zapasowa, szkolenie i gwarancja oraz na kogo będą zarejestrowane domena i hosting. Porównuj oferty pozycja po pozycji.
4. Strona miała być gotowa w miesiąc, a trwa to kilka miesięcy
Najczęstszy powód opóźnień to brak tekstów i zdjęć po stronie zamawiającego, a nie programowanie. Projekt czeka na treści, a poprawki wracają w kolejnych rundach, bo nikt nie zebrał ich w jednym miejscu.
Rozwiązanie: ustal harmonogram z terminami dla obu stron i przygotuj teksty oraz zdjęcia przed startem albo zleć ich przygotowanie. Uwagi do projektu zbieraj w jednym dokumencie na każdym etapie, zamiast przesyłać je w wielu wiadomościach.
5. Strona jest gotowa, ale nie przynosi zapytań
Strona bez ruchu i bez jasnego wezwania do działania jest wizytówką, której nikt nie ogląda. Zwykle brakuje widoczności w Google, konkretnej oferty na podstronach usług i prostego sposobu kontaktu, a czasem po prostu nie działa formularz.
Rozwiązanie: sprawdź w Google Analytics i Search Console, ile osób odwiedza stronę, czy każda podstrona usługi kończy się przyciskiem kontaktu i czy formularz dostarcza wiadomości. Potem zaplanuj stałe źródło ruchu: SEO, Profil Firmy w Google albo reklamy.
6. Strona jednostronicowa (one page) czy wiele podstron?
One page sprawdza się przy jednej usłudze albo jako strona docelowa kampanii reklamowej, ale ogranicza widoczność w Google. Każda usługa na osobnej podstronie może pojawiać się w wynikach na własne zapytania klientów.
Rozwiązanie: jeśli oferujesz kilka usług albo działasz w kilku miastach, wybierz stronę z osobnymi podstronami usług. Stronę jednostronicową zostaw na start działalności albo jako landing page pod konkretną kampanię.
7. Wykonawca zniknął i nie mam dostępu do strony
To typowy skutek tego, że domena, hosting i konto administratora zostały założone na wykonawcę. Bez dostępów nie zmienisz nawet godzin pracy na stronie, a odzyskanie kontroli trwa i kosztuje.
Rozwiązanie: zacznij od domeny: u rejestratora możesz wykazać, że jesteś jej abonentem, albo poprosić o zmianę danych. Potem odzyskaj hosting i konto administratora. Na przyszłość domena i hosting powinny być zawsze na Twoją firmę, a hasła w firmowym menedżerze haseł.
8. Kto jest właścicielem praw autorskich do mojej strony?
Jeśli umowa tego nie reguluje, autorskie prawa majątkowe do projektu graficznego i kodu zostają przy wykonawcy, a Ty dostajesz co najwyżej licencję. To problem przy zmianie wykonawcy, przebudowie albo sprzedaży firmy.
Rozwiązanie: w umowie zapisz przeniesienie autorskich praw majątkowych z wymienieniem pól eksploatacji albo licencję bez ograniczeń czasowych i terytorialnych. Sprawdź też licencje motywu, płatnych wtyczek, zdjęć i fontów użytych na stronie.
9. Strona generuje stałe opłaty, o których nikt nie powiedział
Poza projektem płacisz za domenę, hosting, licencje płatnych wtyczek lub motywu i opiekę techniczną. Te koszty zwykle wychodzą dopiero po roku, przy pierwszym odnowieniu, gdy ceny promocyjne się kończą.
Rozwiązanie: przed podpisaniem umowy poproś o listę wszystkich kosztów rocznych z cenami odnowienia. Koszty utrzymania strony na WordPressie rozpisujemy w artykule ile kosztuje utrzymanie strony WordPress.
10. Kiedy przebudować stronę, a kiedy wystarczy ją poprawić?
Przebudowa ma sens, gdy strona źle działa na telefonie, nie da się jej wygodnie edytować albo jej technologia nie jest już aktualizowana. Jeśli problemem są treści, szybkość lub formularz, zwykle wystarczy poprawka istniejącej strony.
Rozwiązanie: zrób audyt szybkości, wersji mobilnej, SEO, bezpieczeństwa i konwersji. Jeśli zdecydujesz się na przebudowę, zachowaj adresy podstron albo ustaw przekierowania 301, żeby nie stracić pozycji w Google.
Technologia: WordPress, kreator czy strona dedykowana
Wybór technologii decyduje o tym, ile kosztują zmiany, kto może je wprowadzić i jak szybko działa strona.
11. WordPress czy strona dedykowana pisana od zera?
Dla większości stron firmowych WordPress wystarcza: ma wygodny panel, łatwo w nim edytować treści i łatwo znaleźć wykonawcę. Strona dedykowana ma sens przy nietypowych funkcjach, dużym ruchu albo ścisłych integracjach z systemami firmy.
Rozwiązanie: zacznij od listy funkcji. Jeśli wszystkie da się zrealizować w WordPressie bez kilkudziesięciu wtyczek, wybierz WordPress. Jeśli kluczowa funkcja wymaga własnego kodu, rozważ rozwiązanie dedykowane albo WordPress z własnym modułem.
12. Kreator stron (Wix, Squarespace) czy strona na zamówienie?
Kreator jest szybki na start, ale strona zostaje na platformie dostawcy: płacisz abonament, a przeniesienie jej gdzie indziej zwykle oznacza budowę od nowa. Strona na zamówienie daje pełną kontrolę nad kodem, SEO i danymi.
Rozwiązanie: kreator wybierz na prostą wizytówkę na krótki czas. Jeśli strona ma być źródłem klientów przez lata, postaw na własną stronę. Szczegółowe porównanie: kreator stron vs strona na zamówienie.
13. Gotowy motyw WordPress jest ciężki i trudny w edycji
Motywy „do wszystkiego” ładują dziesiątki funkcji, z których strona nie korzysta, i często wymuszają własny edytor. Efekt to wolna strona i zależność od jednego dostawcy, który może przestać rozwijać motyw.
Rozwiązanie: wybierz lekki motyw zgodny z edytorem blokowym albo motyw przygotowany pod Twoją stronę. Przy zmianie motywu przenieś treści na bloki i sprawdź wszystkie podstrony na kopii strony, zanim opublikujesz zmiany.
14. Page builder (Elementor, Divi) spowalnia stronę
Page buildery dodają dużo kodu HTML, CSS i JavaScript na każdej podstronie. Przy wielu sekcjach, animacjach i widżetach strona robi się ciężka, co najbardziej widać na telefonach.
Rozwiązanie: wyłącz nieużywane moduły i widżety, ogranicz animacje i włącz ładowanie stylów tylko tam, gdzie są potrzebne. Przy przebudowie rozważ edytor blokowy WordPressa, który generuje mniej kodu i nie uzależnia od jednej wtyczki.
15. Strona ma kilkadziesiąt wtyczek i boję się cokolwiek zmienić
Każda wtyczka to dodatkowy kod, ryzyko konfliktu i potencjalna luka w zabezpieczeniach. Wtyczki instalowane latami „na próbę” zostają na stronie, choć nikt już nie pamięta, do czego służą.
Rozwiązanie: zrób listę wtyczek z opisem ich zadania, usuń nieaktywne i nieużywane, a kilka małych zastąp jedną sprawdzoną wtyczką albo prostym kodem w motywie potomnym. Każdą zmianę testuj najpierw na kopii strony.
16. Zmiany w motywie znikają po aktualizacji
Ktoś edytował pliki motywu bezpośrednio, a aktualizacja nadpisała je nową wersją. To częsty skutek szybkich poprawek wprowadzanych prosto na działającej stronie.
Rozwiązanie: wszystkie zmiany kodu wprowadzaj w motywie potomnym (child theme) albo we własnej wtyczce. Jeśli zmiany już zniknęły, odzyskaj je z kopii zapasowej, przenieś do motywu potomnego i dopiero potem aktualizuj motyw.
17. Strona działa na przestarzałej technologii i nikt nie chce jej ruszać
Stare wersje PHP, nieaktualizowany CMS albo kod pisany bez dokumentacji są trudne w utrzymaniu i niebezpieczne. Wykonawcy wyceniają każdą zmianę wysoko, bo ryzyko, że coś się zepsuje, jest duże.
Rozwiązanie: zrób kopię treści i listę adresów wszystkich podstron, a potem zaplanuj przebudowę na aktualnej technologii z przekierowaniami 301. Zwykle wychodzi to taniej niż kolejne lata łatania starego kodu.
18. Nie mogę samodzielnie edytować treści na stronie
Strona została zbudowana tak, że teksty są wpisane w kod albo ukryte w skomplikowanym edytorze. Każda drobna zmiana wymaga wykonawcy, więc treści szybko się starzeją.
Rozwiązanie: poproś o panel, w którym zmienisz teksty, zdjęcia i wpisy bez znajomości kodu, oraz o krótkie szkolenie. Przy zamawianiu nowej strony zapisz w umowie, które elementy masz edytować samodzielnie.
19. Jak zrobić stronę w kilku językach?
Najczęstszy błąd to automatyczne tłumaczenie bez kontroli i jeden adres dla wszystkich języków. Google nie rozpoznaje wtedy wersji językowych, a klienci z zagranicy widzą niezręczne tłumaczenia.
Rozwiązanie: każda wersja językowa powinna mieć osobne adresy (np. /en/), znaczniki hreflang i tłumaczenie sprawdzone przez człowieka. W WordPressie użyj sprawdzonej wtyczki wielojęzycznej zamiast tłumaczenia w przeglądarce.
20. Strona nie współpracuje z innymi systemami firmy (CRM, rezerwacje, sklep)
Integracje dodane „na szybko” przez kilka wtyczek przestają działać po aktualizacjach albo gubią dane. Typowy objaw: formularz wysyła maila, ale zapytanie nie trafia do CRM i nikt go nie obsługuje.
Rozwiązanie: wypisz, jakie dane i dokąd mają trafiać, a potem połącz stronę z systemami przez oficjalne API albo narzędzie do automatyzacji. Każdą integrację przetestuj i monitoruj, żeby błędy nie przechodziły niezauważone.
Projekt, treści i zaufanie
Klient ocenia firmę po stronie w kilka sekund, dlatego jasny przekaz i wiarygodne treści są ważniejsze niż efekty graficzne.
21. Strona wygląda dobrze, ale klienci nie rozumieją, czym się zajmuję
Pierwszy ekran mówi o firmie („jesteśmy liderem”), zamiast odpowiedzieć na pytanie klienta: co oferujesz, dla kogo i gdzie działasz. Klient ma kilka sekund, żeby zdecydować, czy zostaje.
Rozwiązanie: w nagłówku pierwszego ekranu napisz konkretnie, co robisz i dla kogo, pod nim jedno zdanie o korzyści i przycisk do oferty lub kontaktu. Sprawdź przekaz na osobie spoza firmy: czy po pięciu sekundach potrafi powiedzieć, czym się zajmujesz.
22. Strona wygląda na przestarzałą
Najczęściej winne są małe fonty, ściany tekstu bez odstępów, stockowe zdjęcia i brak dopracowanej wersji mobilnej. Klienci oceniają wiarygodność firmy także po wyglądzie jej strony.
Rozwiązanie: zacznij od typografii (większy tekst, więcej odstępów), prawdziwych zdjęć firmy i uporządkowanego menu. Jeśli strona źle działa na telefonie, rozważ nowy projekt. Inspiracje: trendy w projektowaniu stron na 2026 rok.
23. Nie mam tekstów na stronę i nie wiem, co napisać
Teksty to najczęstszy powód opóźnień i słabych wyników stron. Ogólniki w rodzaju „profesjonalnie i kompleksowo” nie przekonują ani klientów, ani Google, bo pasują do każdej firmy.
Rozwiązanie: dla każdej usługi odpowiedz na pytania klientów: co dokładnie robisz, dla kogo, jak wygląda współpraca, ile trwa i od czego zależy cena. Najlepszym materiałem są Twoje odpowiedzi z maili do klientów.
24. Teksty na stronie są skopiowane od konkurencji lub producenta
Skopiowane treści to ryzyko naruszenia praw autorskich, a Google nie ma powodu wyżej pokazać strony z tekstem, który już jest w sieci. Klient też nie dowie się z nich, czym różnisz się od innych.
Rozwiązanie: napisz własne teksty na podstawie doświadczenia i pytań klientów. Teksty z narzędzi AI traktuj jako szkic: sprawdź fakty i dodaj konkretne informacje, których nie zna nikt poza Twoją firmą.
25. Zdjęcia na stronie są stockowe albo słabej jakości
Te same zdjęcia z banków zdjęć widać na wielu stronach, więc nie budują zaufania. Z kolei zdjęcia z telefonu bez obróbki i w złym świetle wyglądają nieprofesjonalnie.
Rozwiązanie: zrób sesję zdjęciową zespołu, realizacji lub produktów. Jeśli używasz zdjęć stockowych, wybieraj mniej oczywiste i zawsze sprawdzaj licencję. Zdjęć znalezionych w wyszukiwarce nie wolno używać bez zgody autora.
26. Menu ma kilkanaście pozycji i klienci się gubią
Menu rozrasta się z każdą nową podstroną, aż przestaje pomagać w nawigacji. Klient nie wie, gdzie kliknąć, i wraca do wyników wyszukiwania, często do konkurencji.
Rozwiązanie: ogranicz menu główne do kilku pozycji (np. Oferta, Realizacje, O nas, Blog, Kontakt), usługi pogrupuj w rozwijanym podmenu, a mniej ważne linki przenieś do stopki.
27. Na stronie brakuje opinii klientów i realizacji
Bez opinii i przykładów klient nie ma dowodu, że firma robi to, co obiecuje. Przy usługach o wyższej wartości brak realizacji wyraźnie osłabia zaufanie i wydłuża decyzję.
Rozwiązanie: dodaj prawdziwe opinie z imieniem i nazwą firmy (za zgodą klienta), link do opinii w Profilu Firmy w Google i krótkie opisy realizacji: problem, rozwiązanie, efekt. Nie publikuj opinii, których pochodzenia nie da się sprawdzić.
28. Czy strona firmowa potrzebuje bloga?
Nie jest obowiązkowy, ale bez treści odpowiadających na pytania klientów strona zwykle pojawia się w Google tylko na nazwę firmy. Blog lub poradniki to najprostszy sposób na ruch z wyszukiwarki i cytowania w odpowiedziach AI.
Rozwiązanie: zbierz pytania, które klienci zadają przed zakupem, i odpowiedz na każde osobnym artykułem z linkiem do właściwej usługi. Jeden konkretny wpis w miesiącu daje więcej niż kilka ogólnych.
29. Strona „O nas” nic nie mówi o firmie
Ogólne opisy misji i wartości nie odpowiadają na to, czego szuka klient: kto stoi za firmą, od kiedy działa i dlaczego warto jej zaufać. To także sygnał wiarygodności dla Google i systemów AI.
Rozwiązanie: pokaż ludzi (zdjęcia i imiona zespołu), historię i doświadczenie firmy, sposób pracy oraz sprawdzalne fakty, np. dane rejestrowe i certyfikaty. Unikaj liczb, których nie możesz udokumentować.
30. Treści na stronie są nieaktualne
Stare ceny, usługi, których już nie ma, ostatni wpis na blogu sprzed lat i stopka z dawnym rokiem sugerują, że firma przestała działać. Klient woli wtedy zapytać kogoś innego.
Rozwiązanie: raz na kwartał przejrzyj ofertę, cennik, dane kontaktowe i informacje o zespole. Nieaktualne podstrony zaktualizuj albo usuń, a usunięte adresy przekieruj przekierowaniem 301 na najbliższą tematycznie stronę.
Kontakt, formularze i konwersja
Ta część decyduje, czy odwiedziny zamieniają się w zapytania. Błędy są tu często niewidoczne, bo strona „działa”, tylko nikt nie pisze.
31. Formularz kontaktowy nie wysyła wiadomości
Najczęstsza przyczyna to wysyłka maili domyślną funkcją serwera bez uwierzytelnienia: wiadomości trafiają do spamu albo są odrzucane, choć formularz pokazuje komunikat o sukcesie. Rzadziej winny jest błędny adres nadawcy lub odbiorcy, konflikt wtyczek albo zbyt agresywna ochrona przed spamem.
Rozwiązanie: skonfiguruj wysyłkę przez SMTP z firmowej skrzynki lub usługi transakcyjnej, dodaj w domenie rekordy SPF, DKIM i DMARC i zapisuj zgłoszenia także w bazie strony. Szczegóły i naprawa krok po kroku.
32. Formularz kontaktowy zalewa spam
Boty wypełniają formularze automatycznie, szczególnie gdy formularz nie ma żadnej ochrony. Prawdziwe zapytania giną wtedy wśród spamu, a skrzynka przestaje być użyteczna.
Rozwiązanie: włącz niewidoczną ochronę, np. reCAPTCHA v3, Cloudflare Turnstile albo ukryte pole-pułapkę (honeypot), i filtr antyspamowy. Unikaj uciążliwych zadań do rozwiązania, bo zniechęcają prawdziwych klientów.
33. Formularz ma za dużo pól i nikt go nie wypełnia
Każde dodatkowe pole to kolejny powód, żeby zrezygnować. Pytania o budżet, NIP czy szczegóły projektu już na pierwszym kroku odstraszają osoby, które chcą tylko zadać pytanie.
Rozwiązanie: zostaw tylko pola potrzebne do pierwszej odpowiedzi: imię, e-mail i wiadomość. Szczegóły zbierz w odpowiedzi albo w formularzu wieloetapowym, w którym pierwszy krok jest krótki.
34. Na stronie trudno znaleźć dane kontaktowe
Kontakt ukryty w stopce albo tylko na podstronie Kontakt oznacza, że część klientów go nie znajdzie, szczególnie na telefonie. Każde dodatkowe przewijanie i szukanie zmniejsza liczbę zapytań.
Rozwiązanie: dodaj przycisk kontaktu w nagłówku (widoczny także na telefonie), sekcję kontaktu na końcu każdej podstrony usługi i klikalny adres e-mail. Sprawdź na telefonie, czy przycisk nie zasłania treści.
35. Strona nie mówi klientowi, co ma zrobić dalej
Klient przeczytał ofertę, ale nie wie, jaki jest następny krok. Przyciski „Więcej” albo „Czytaj” nie mówią, co się stanie po kliknięciu, więc mało kto w nie klika.
Rozwiązanie: na każdej podstronie ustaw jedno główne działanie i opisz je konkretnie, np. „Poproś o wycenę” albo „Umów konsultację online”. Powtórz przycisk po najważniejszych sekcjach dłuższej strony.
36. Klient wysyła formularz i nie dostaje potwierdzenia
Bez potwierdzenia klient nie wie, czy wiadomość dotarła, i często wysyła ją ponownie albo pisze do konkurencji. Brak potwierdzenia utrudnia też mierzenie skuteczności strony.
Rozwiązanie: po wysłaniu pokaż stronę podziękowania z informacją, kiedy odpowiesz, i wyślij automatyczne potwierdzenie mailem. Strona podziękowania przyda się też jako punkt pomiaru konwersji w analityce.
37. Nie wiem, ile zapytań przychodzi ze strony
Bez pomiaru nie wiesz, które podstrony, kampanie i źródła ruchu przynoszą klientów. Decyzje o stronie i budżecie reklamowym są wtedy podejmowane na wyczucie.
Rozwiązanie: ustaw w Google Analytics 4 wysłanie formularza i kliknięcie w adres e-mail jako konwersje, a przy reklamach przekaż je do Google Ads. Pamiętaj o banerze zgód i Consent Mode v2, bez których część danych nie zostanie zebrana.
38. Czat na stronie odstrasza zamiast pomagać
Okno czatu, które samo otwiera się po kilku sekundach, zasłania treść, a czat bez obsługi zostawia klienta bez odpowiedzi. Taki czat szkodzi bardziej niż jego brak.
Rozwiązanie: włączaj czat tylko wtedy, gdy ktoś odpowiada w rozsądnym czasie, albo zastąp go chatbotem, który odpowiada na podstawie treści strony i przekazuje trudne pytania do zespołu. Więcej: chatbot AI na stronę firmową.
39. Ruch na stronie jest, ale zapytań nie ma
Problem leży zwykle w dopasowaniu: strona przyciąga osoby szukające czegoś innego albo nie przekonuje tych, którzy szukają właśnie Twojej usługi. Czasem przyczyną jest po prostu niedziałający formularz.
Rozwiązanie: sprawdź w Search Console, na jakie zapytania wchodzą użytkownicy, a w mapach cieplnych i nagraniach sesji (np. Microsoft Clarity, po uzyskaniu zgody), gdzie rezygnują. Dopasuj treści do zapytań i przetestuj formularz na kilku urządzeniach.
40. Wyskakujące okienka przeszkadzają użytkownikom
Pop-up zasłaniający całą treść zaraz po wejściu irytuje, a na telefonie bywa trudny do zamknięcia. Google wskazuje natrętne okna pełnoekranowe na urządzeniach mobilnych jako element złego doświadczenia użytkownika.
Rozwiązanie: pokazuj okienka dopiero po przewinięciu części strony albo przy próbie wyjścia, zawsze z wyraźnym przyciskiem zamknięcia. Na telefonie zamiast okna pełnoekranowego używaj niewielkiego paska.
Szybkość strony
Wolna strona traci klientów, zanim ci zobaczą ofertę. Google mierzy szybkość wskaźnikami Core Web Vitals: LCP, INP i CLS.
41. Strona internetowa wolno się ładuje. Co ją spowalnia?
Najczęstsze przyczyny to ciężkie zdjęcia, zbyt wiele wtyczek i skryptów oraz słaby hosting bez cache. Sprawdzisz to w PageSpeed Insights: najważniejsze są wskaźniki LCP, INP i CLS z danych prawdziwych użytkowników, a nie sam wynik punktowy.
Rozwiązanie: zmniejsz i skompresuj zdjęcia (WebP lub AVIF), włącz cache stron, usuń zbędne wtyczki i skrypty, a przy wolnym serwerze zmień hosting. Szczegóły i naprawa krok po kroku.
42. Wynik w PageSpeed Insights jest niski, choć strona działa szybko
Wynik punktowy to test laboratoryjny na symulowanym, wolnym telefonie z wolnym łączem. Dla Google ważniejsze są dane prawdziwych użytkowników (Core Web Vitals), pokazane w górnej części raportu i w Search Console.
Rozwiązanie: najpierw sprawdź LCP, INP i CLS z danych terenowych. Jeśli są dobre, nie poprawiaj wyniku punktowego za wszelką cenę. Jeśli danych terenowych nie ma, bo ruch jest mały, kieruj się testem laboratoryjnym dla telefonu.
43. Duże zdjęcie na początku strony ładuje się długo (słabe LCP)
Główny obraz pierwszego ekranu, np. baner lub slider, jest zbyt ciężki albo ładowany leniwie. To on zwykle decyduje o wskaźniku LCP, który Google uznaje za dobry do 2,5 sekundy.
Rozwiązanie: zmniejsz obraz do rozmiaru wyświetlania, zapisz go w WebP lub AVIF, wyłącz dla niego leniwe ładowanie i dodaj priorytet pobierania (fetchpriority="high"). Zrezygnuj ze slidera na pierwszym ekranie.
44. Elementy strony przeskakują podczas ładowania (CLS)
Obrazki bez podanych wymiarów, późno ładowane banery, reklamy i fonty przesuwają treść w chwili, gdy użytkownik czyta albo chce kliknąć. Dobry wynik CLS to do 0,1.
Rozwiązanie: podawaj wymiary obrazków i osadzonych elementów, rezerwuj miejsce na banery i reklamy, a fonty ładuj z ustawieniem font-display: swap i zbliżonym fontem zastępczym.
45. Strona reaguje z opóźnieniem na kliknięcia (INP)
Przeglądarka jest zajęta wykonywaniem JavaScriptu: page buildera, skryptów śledzących, czatu i sliderów. Wskaźnik INP mierzy to opóźnienie, a dobry wynik to do 200 milisekund.
Rozwiązanie: usuń nieużywane skrypty, opóźnij ładowanie czatu i widżetów do pierwszej interakcji, ogranicz liczbę tagów w Google Tag Manager i sprawdź w narzędziach przeglądarki (zakładka Wydajność), które skrypty blokują stronę najdłużej.
46. Hosting jest za słaby i strona zwalnia przy większym ruchu
Najtańszy hosting współdzielony ma małe limity pamięci i procesora, więc czas odpowiedzi serwera (TTFB) rośnie przy każdym większym ruchu. Żadna optymalizacja na stronie nie nadrobi wolnego serwera.
Rozwiązanie: wybierz hosting z aktualnym PHP 8.x, szybkimi dyskami, cache po stronie serwera i serwerem w Polsce lub Europie. Zmierz czas odpowiedzi serwera przed zmianą i po niej, żeby mieć porównanie.
47. Wtyczka cache psuje wygląd albo działanie strony
Agresywne łączenie i opóźnianie plików CSS i JavaScript zmienia kolejność ładowania skryptów, przez co psują się menu, slidery albo formularze. Administrator często tego nie widzi, bo jako zalogowany omija cache.
Rozwiązanie: włączaj opcje optymalizacji pojedynczo i po każdej sprawdzaj stronę w oknie incognito. Skrypty, które przestają działać (np. formularza lub menu), wyklucz z optymalizacji.
48. Fonty ładują się długo albo tekst miga przy ładowaniu
Strona pobiera kilka krojów i grubości fontów z zewnętrznego serwera. Dopóki font się nie załaduje, tekst jest niewidoczny albo zmienia wygląd, co pogarsza LCP i CLS.
Rozwiązanie: ogranicz fonty do jednego lub dwóch krojów i kilku grubości, hostuj je lokalnie w formacie WOFF2 i ładuj z font-display: swap. Lokalne fonty oznaczają też mniej danych użytkowników wysyłanych do zewnętrznych firm.
49. Osadzone filmy i mapy spowalniają stronę
Każdy osadzony film z YouTube albo mapa Google ładuje dużo skryptów, nawet jeśli nikt ich nie uruchomi. Kilka takich elementów na jednej podstronie potrafi ją wyraźnie spowolnić.
Rozwiązanie: zamiast osadzonego odtwarzacza pokaż miniaturę, a właściwy odtwarzacz ładuj dopiero po kliknięciu. Mapę zastąp obrazkiem z linkiem albo również ładuj ją po kliknięciu. To pomaga także w zgodności z zasadami zgód na cookies.
50. Strona była szybka, a po kilku miesiącach zwolniła
Z czasem przybywa wtyczek, skryptów marketingowych i nieskompresowanych zdjęć, a baza danych rośnie przez wersje wpisów, spam i dane tymczasowe. Spowolnienie jest stopniowe, więc nikt go nie zauważa.
Rozwiązanie: raz na kwartał sprawdzaj Core Web Vitals, usuwaj zbędne wtyczki i skrypty, czyść bazę danych i ogranicz liczbę zapisywanych wersji wpisów. Każdy nowy skrypt marketingowy sprawdzaj pod kątem wpływu na szybkość.
Darmowy skan strony
Sprawdź swoją stronę za darmo
Wpisz adres, a przeniesiemy Cię do bezpłatnego skanu na stronie CodeScriptum.
Wersja mobilna
Google ocenia strony przede wszystkim na podstawie ich wersji mobilnej, a klienci coraz częściej wybierają firmę z telefonu.
51. Strona źle wygląda na telefonie
Najczęściej strona została zaprojektowana na komputer, a wersja mobilna to tylko ściśnięty układ. Google indeksuje strony przede wszystkim w wersji mobilnej, więc słaba wersja na telefon szkodzi też widoczności w wyszukiwarce.
Rozwiązanie: projektuj i testuj najpierw na telefonie: czytelny tekst bez powiększania, jedna kolumna, przyciski łatwe do trafienia palcem. Sprawdzaj stronę na prawdziwych telefonach, a nie tylko w podglądzie przeglądarki.
52. Tekst na telefonie jest za mały
Fonty dobrane na monitor stają się nieczytelne na małym ekranie, a użytkownik musi powiększać stronę palcami. Wiele osób w takiej sytuacji po prostu wychodzi.
Rozwiązanie: ustaw tekst główny na co najmniej 16 px, wysokość linii około 1,5 i krótsze akapity. Sprawdź, czy strona ma poprawny znacznik viewport i czy nie blokuje powiększania, bo to utrudnia korzystanie osobom słabowidzącym.
53. Przyciski i linki są za blisko siebie
Na telefonie palec trafia w zły link, a klient się irytuje albo rezygnuje. Problem najczęściej dotyczy menu, stopki i list linków ułożonych gęsto jeden pod drugim.
Rozwiązanie: zaprojektuj przyciski i linki z obszarem dotyku około 48 na 48 px i odstępami między nimi. Wytyczne dostępności WCAG 2.2 wymagają co najmniej 24 na 24 px dla celów dotyku.
54. Strona przewija się na boki na telefonie
Jakiś element jest szerszy niż ekran: tabela, obrazek, osadzony film albo blok z ustaloną szerokością w pikselach. Cała strona „pływa” wtedy na boki, co wygląda jak błąd.
Rozwiązanie: znajdź winny element w narzędziach przeglądarki (tryb urządzenia), ustaw mu maksymalną szerokość 100%, a szerokie tabele zamknij w kontenerze z przewijaniem poziomym tylko dla tabeli.
55. Menu mobilne nie działa albo nie da się go zamknąć
Najczęściej przyczyną jest błąd JavaScript albo konflikt skryptów po włączeniu optymalizacji. Czasem menu otwiera się pod innymi elementami strony i nie da się w nie kliknąć.
Rozwiązanie: sprawdź konsolę przeglądarki w trybie urządzenia, wyłącz na chwilę optymalizację JS i popraw kolejność warstw (z-index). Menu musi też działać z klawiatury i czytnika ekranu.
56. Baner cookies lub pop-up zasłania cały ekran telefonu
Na małym ekranie baner cookies, czat i pływający przycisk potrafią zasłonić większość treści, a przycisk zamknięcia bywa poza ekranem. Użytkownik nie może wtedy ani przeczytać strony, ani podjąć decyzji.
Rozwiązanie: zrób baner cookies kompaktowy, z przyciskami widocznymi bez przewijania. Elementy pływające ogranicz do jednego, który nie zasłania treści ani przycisków strony.
57. Formularz na telefonie jest niewygodny
Pola bez właściwego typu otwierają złą klawiaturę, a przy wpisywaniu strona powiększa się i przesuwa. Wypełnienie kilku pól zamienia się w walkę z ekranem.
Rozwiązanie: używaj właściwych typów pól (np. email, url), atrybutów autouzupełniania i fontu w polach co najmniej 16 px, żeby przeglądarka nie powiększała strony. Etykiety umieszczaj nad polami, a nie wewnątrz nich.
58. Telefon pobiera zdjęcia w pełnej rozdzielczości
Telefon pobiera ten sam duży obraz co monitor, choć wyświetla go kilka razy mniejszy. To marnuje transfer użytkownika i spowalnia stronę, szczególnie na internecie mobilnym.
Rozwiązanie: używaj obrazów responsywnych (atrybuty srcset i sizes, które WordPress generuje automatycznie), wgrywaj zdjęcia w rozsądnej rozdzielczości i włącz leniwe ładowanie obrazków poniżej pierwszego ekranu.
59. Slider jest nieczytelny na telefonie
Teksty wpisane w grafiki slidera stają się na telefonie bardzo małe, a automatyczne przewijanie utrudnia czytanie i spowalnia stronę. Większość osób nie ogląda dalszych slajdów.
Rozwiązanie: zastąp slider jednym statycznym nagłówkiem z tekstem w HTML (nie na grafice) i jednym przyciskiem. Jeśli slider musi zostać, wyłącz automatyczne przewijanie i dodaj widoczne sterowanie.
60. Strona działa na Androidzie, ale nie na iPhonie (lub odwrotnie)
Przeglądarki na różnych systemach inaczej obsługują niektóre funkcje CSS i JavaScript, formaty plików i wysokość ekranu. Błąd widoczny tylko na jednym systemie często umyka przy testach.
Rozwiązanie: testuj na prawdziwych urządzeniach z obu systemów albo w usłudze testowania przeglądarek. Sprawdzaj wsparcie nowych funkcji w dokumentacji (np. caniuse.com) i dodawaj rozwiązania zastępcze dla starszych przeglądarek.
Podstawy SEO i widoczność w Google
Strona, której nie ma w wynikach wyszukiwania, nie zdobywa nowych klientów. Większość problemów z widocznością da się zdiagnozować w bezpłatnym Google Search Console.
61. Dlaczego moja strona nie wyświetla się w Google?
Najczęstsza przyczyna to blokada indeksowania: znacznik noindex albo zaznaczona w WordPressie opcja „Proś wyszukiwarki o nieindeksowanie witryny”, pozostawiona po budowie strony. Nowe strony potrzebują też czasu, a bez linków z innych stron Google może je odkrywać powoli.
Rozwiązanie: sprawdź w Google Search Console raport indeksowania stron i narzędzie do sprawdzania adresu URL, usuń noindex i blokady w robots.txt, prześlij mapę witryny i poproś o zaindeksowanie strony głównej. Szczegóły i naprawa krok po kroku.
62. Strona jest w Google, ale tylko na nazwę firmy
Google nie wie, na jakie zapytania pokazywać stronę, bo usługi nie mają osobnych podstron, a teksty są ogólne. Strona konkuruje wtedy tylko o własną nazwę.
Rozwiązanie: każdą główną usługę opisz na osobnej podstronie z tytułem i nagłówkiem zawierającym frazę, którą wpisują klienci (np. usługa i miasto). Dodaj treść odpowiadającą na ich pytania i linki między powiązanymi podstronami.
63. Tytuły i opisy strony w Google są przypadkowe
Brak ustawionych tytułów (title) i opisów (meta description) sprawia, że Google pokazuje samą nazwę firmy albo przypadkowy fragment tekstu. Taki wynik rzadziej przyciąga kliknięcia.
Rozwiązanie: ustaw każdej podstronie unikalny tytuł do około 60 znaków z główną frazą i opis do około 155 znaków z konkretną korzyścią. W WordPressie zrobisz to wtyczką SEO. Google może zmienić opis, ale dobry opis zwykle zostaje.
64. Kilka podstron konkuruje o tę samą frazę
Podobne podstrony albo kilka wpisów na ten sam temat dzielą siłę i Google nie wie, którą pokazać. To tzw. kanibalizacja słów kluczowych, przez którą żadna z podstron nie zajmuje dobrej pozycji.
Rozwiązanie: połącz podobne treści w jedną, mocniejszą podstronę, a pozostałe adresy przekieruj przekierowaniem 301. Każdą ważną frazę przypisz do jednej podstrony i linkuj do niej z pozostałych.
65. Po przebudowie strony ruch z Google spadł
Najczęściej zmieniły się adresy podstron bez przekierowań, zniknęły treści albo nowa strona została zablokowana przed indeksowaniem. Google traktuje wtedy nowe adresy jak zupełnie nowe strony.
Rozwiązanie: zrób listę starych adresów (z Search Console lub kopii strony) i ustaw przekierowania 301 na ich odpowiedniki. Sprawdź noindex, robots.txt, mapę witryny i tytuły podstron. Przed kolejną przebudową przygotuj plan migracji.
66. Firmy nie ma w wynikach lokalnych i w Mapach Google
Do wyników lokalnych potrzebny jest zweryfikowany Profil Firmy w Google z trafną kategorią i spójnymi danymi. Sama strona internetowa nie wystarczy, żeby pojawić się na mapie.
Rozwiązanie: załóż lub uzupełnij Profil Firmy w Google, wybierz właściwą kategorię główną, dodaj usługi, zdjęcia i link do strony, zbieraj opinie i odpowiadaj na nie. Jeśli nie przyjmujesz klientów na miejscu, ustaw obszar obsługi zamiast adresu.
67. Strona nie ma mapy witryny albo robots.txt blokuje ważne adresy
Bez mapy witryny Google wolniej odkrywa nowe podstrony, a błędny plik robots.txt potrafi zablokować całą stronę albo pliki CSS i JavaScript potrzebne do jej oceny.
Rozwiązanie: wygeneruj mapę witryny (WordPress tworzy ją automatycznie pod adresem /wp-sitemap.xml, wtyczki SEO mają własną), zgłoś ją w Search Console i sprawdź, czy robots.txt nie blokuje ważnych adresów ani zasobów.
68. Obrazy na stronie nie mają opisów alternatywnych
Bez atrybutu alt Google nie wie, co przedstawia zdjęcie, a osoby korzystające z czytników ekranu nie dostają żadnej informacji. To jednocześnie problem SEO i dostępności.
Rozwiązanie: dodaj krótki, konkretny opis do zdjęć, które niosą treść, np. realizacji, produktów czy zespołu. Obrazki czysto dekoracyjne mogą mieć pusty alt. Nazwy plików też powinny opisywać zawartość.
69. Strona nie ma danych strukturalnych
Dane strukturalne w formacie schema.org mówią Google i systemom AI wprost, kim jest firma, jakie ma usługi i opinie. Bez nich wyszukiwarka musi zgadywać te informacje z treści.
Rozwiązanie: dodaj dane Organization lub LocalBusiness z nazwą, logo i danymi kontaktowymi, a na podstronach odpowiednio Service, Article lub BreadcrumbList. Poprawność sprawdź w Teście wyników z elementami rozszerzonymi Google.
70. Moja firma nie pojawia się w odpowiedziach ChatGPT i innych systemów AI
Systemy AI budują odpowiedzi na podstawie treści, które mogą odczytać i którym ufają. Jeśli strona blokuje boty, nie zawiera konkretnych odpowiedzi, a o firmie nie ma wzmianek w sieci, AI jej po prostu nie zna.
Rozwiązanie: nie blokuj botów AI w robots.txt bez powodu, publikuj treści z konkretnymi odpowiedziami, dodaj dane strukturalne i dbaj o spójne informacje o firmie w katalogach i profilach. Tym zajmujemy się w ramach pozycjonowania AI (GEO).
Bezpieczeństwo i aktualizacje
Większość włamań na strony firmowe nie jest wymierzona w konkretną firmę. To automatyczne ataki na nieaktualne oprogramowanie i słabe hasła.
71. Przeglądarka pokazuje „Niezabezpieczona” przy adresie strony
Strona działa bez certyfikatu SSL, czyli bez HTTPS, albo ładuje część elementów przez zwykłe http. Klienci widzą ostrzeżenie, a dane z formularzy są przesyłane bez szyfrowania.
Rozwiązanie: włącz certyfikat SSL w panelu hostingu (np. darmowy Let's Encrypt), ustaw adres strony na https, przekieruj http na https przekierowaniem 301 i popraw stare odnośniki http do obrazków i skryptów.
72. Strona została zhakowana. Co robić?
Najczęściej atakujący wykorzystują nieaktualizowane wtyczki lub motywy, słabe hasła albo pliki pozostawione przez dawnych wykonawców. Objawy to przekierowania na obce strony, spam w wynikach Google i ostrzeżenia przeglądarki.
Rozwiązanie: odetnij dostęp, zmień wszystkie hasła, przywróć czystą kopię albo usuń złośliwy kod, zaktualizuj wszystko i poproś Google o ponowną weryfikację. Instrukcja: WordPress zhakowany - co robić.
73. WordPress i wtyczki nie są aktualizowane
Nieaktualne oprogramowanie to najczęstsza droga ataku na strony WordPress, bo luki w popularnych wtyczkach są publicznie opisywane, a boty szukają ich automatycznie.
Rozwiązanie: aktualizuj WordPress, motyw i wtyczki regularnie, najpierw na kopii strony, i rób kopię zapasową przed każdą aktualizacją. Usuń wtyczki porzucone przez autorów. Więcej: dlaczego strona WordPress potrzebuje regularnej administracji.
74. Nie mam kopii zapasowej strony
Bez kopii awaria serwera, atak albo nieudana aktualizacja mogą oznaczać budowę strony od nowa. Kopia przechowywana tylko na tym samym serwerze przepada razem z nim.
Rozwiązanie: ustaw automatyczne kopie plików i bazy danych, przechowuj je poza serwerem, np. w chmurze, i co jakiś czas sprawdź, czy kopię da się faktycznie przywrócić. Kopia, której nikt nie testował, może okazać się bezużyteczna.
75. Kilka osób loguje się na jedno konto administratora
Wspólne konto „admin” z prostym hasłem, używane przez pracowników i dawnych wykonawców, to otwarte drzwi dla atakujących. Nie wiadomo też, kto i kiedy coś zmienił.
Rozwiązanie: każda osoba powinna mieć własne konto z minimalnymi potrzebnymi uprawnieniami, silnym hasłem z menedżera haseł i logowaniem dwuskładnikowym. Usuń konta osób, które już nie pracują przy stronie.
76. Boty bez przerwy próbują zalogować się do panelu
Boty automatycznie zgadują hasła do /wp-login.php i xmlrpc.php. Nawet jeśli żadna próba się nie powiedzie, obciążają serwer i spowalniają stronę.
Rozwiązanie: włącz ograniczenie liczby prób logowania, logowanie dwuskładnikowe i zaporę aplikacji (WAF) na poziomie hostingu lub CDN. Wyłącz XML-RPC, jeśli z niego nie korzystasz.
77. Google lub przeglądarka ostrzega przed wejściem na stronę
Strona została oznaczona jako niebezpieczna, bo zawiera złośliwy kod, phishing albo podejrzane przekierowania. Klienci widzą czerwony ekran ostrzeżenia i nie wchodzą dalej.
Rozwiązanie: sprawdź raport problemów dotyczących bezpieczeństwa w Search Console, usuń złośliwy kod i lukę, przez którą się dostał, a potem poproś o ponowną weryfikację w tym samym raporcie.
78. Strona wysyła spam albo domena trafiła na czarną listę
Formularz bez zabezpieczeń lub zainfekowane pliki wysyłają spam z serwera, przez co domena trafia na listy blokad. Skutek: Twoje zwykłe maile przestają docierać do klientów.
Rozwiązanie: znajdź źródło w logach poczty u hostingu, zabezpiecz formularze, usuń złośliwe pliki, a potem złóż wniosek o usunięcie z listy blokad. Maile firmowe wysyłaj przez uwierzytelniony serwer z rekordami SPF, DKIM i DMARC.
79. Nikt nie sprawdza, czy strona działa
O awarii firma dowiaduje się od klienta albo po kilku dniach, gdy zapytania przestają przychodzić. Przez ten czas strona nie sprzedaje, a Google może odwiedzić ją akurat w czasie awarii.
Rozwiązanie: włącz monitoring dostępności z powiadomieniem mailowym, monitoring wygasania domeny i certyfikatu oraz okresowy test formularza. To stały element naszej opieki nad stroną WWW.
80. Po aktualizacji strona pokazuje błąd krytyczny albo biały ekran
Najczęściej to niezgodność wtyczki lub motywu z nową wersją WordPressa albo PHP. Komunikat „Na stronie wystąpił błąd krytyczny” oznacza, że kod przerwał działanie.
Rozwiązanie: skorzystaj z trybu odzyskiwania z maila od WordPressa albo wyłącz wtyczki przez zmianę nazwy folderu na serwerze, sprawdź log błędów (WP_DEBUG_LOG) i w razie potrzeby przywróć kopię. Kolejne aktualizacje rób najpierw na kopii strony.
Domena, hosting i poczta firmowa
Domena, hosting i poczta działają w tle, dopóki coś się nie zepsuje. Wtedy przestaje działać jednocześnie strona i komunikacja z klientami.
81. Domena wygasła i strona przestała działać
Domenę trzeba odnawiać, a powiadomienia o terminie trafiają na nieaktualny e-mail albo do dawnego wykonawcy. Po wygaśnięciu przestaje działać strona i poczta w tej domenie.
Rozwiązanie: odnów domenę u rejestratora jak najszybciej, bo po zakończeniu okresu ochronnego może ją zarejestrować ktoś inny. Włącz automatyczne odnawianie, podaj aktualny e-mail abonenta i upewnij się, że domena jest zarejestrowana na Twoją firmę.
82. Domena jest zarejestrowana na wykonawcę lub pracownika
Formalnie domena należy do abonenta wpisanego u rejestratora, a nie do firmy, która z niej korzysta. Przy sporze albo odejściu tej osoby możesz stracić adres strony i firmową pocztę.
Rozwiązanie: przenieś domenę na dane firmy przez zmianę abonenta u rejestratora i przechowuj dostęp do panelu domeny we własnym menedżerze haseł. Sprawdź to samo dla hostingu i kont Google.
83. Strona działa pod kilkoma adresami (z www i bez, http i https)
Każdy wariant adresu jest dla Google osobną stroną z tą samą treścią, a ciasteczka i sesje mogą działać tylko na jednym z nich. To osłabia pozycje i potrafi psuć logowanie lub formularze.
Rozwiązanie: wybierz jeden adres główny, np. z https i www, i przekieruj pozostałe warianty przekierowaniem 301. Ustaw ten sam adres w ustawieniach strony i w Search Console.
84. Hosting często przestaje działać
Tani hosting z przeciążonymi serwerami i bez realnego wsparcia technicznego to częste przerwy i wolna strona. Bez danych z monitoringu trudno to jednak udowodnić dostawcy.
Rozwiązanie: włącz monitoring dostępności, żeby mieć historię przerw. Przy powtarzających się awariach przenieś stronę do dostawcy z określoną w umowie gwarancją dostępności (SLA), automatycznymi kopiami zapasowymi i wsparciem technicznym.
85. Przeniesienie strony na nowy hosting zepsuło stronę
Najczęstsze przyczyny to niekompletna kopia plików, stare adresy zapisane w bazie danych, inna wersja PHP albo zmiana DNS przed sprawdzeniem nowej wersji strony.
Rozwiązanie: przenieś pliki i bazę narzędziem do migracji, sprawdź stronę na nowym serwerze przez plik hosts lub adres tymczasowy i dopiero potem zmień DNS. Zostaw stary hosting aktywny, dopóki nie potwierdzisz, że wszystko działa.
86. Maile z domeny firmowej trafiają do spamu
Domena nie ma rekordów SPF, DKIM i DMARC albo są ustawione błędnie. Duzi dostawcy poczty coraz ostrzej traktują nieuwierzytelnione wiadomości, więc problem narasta z czasem.
Rozwiązanie: dodaj w DNS rekord SPF z listą serwerów, które wysyłają maile w Twoim imieniu, włącz DKIM u dostawcy poczty i ustaw DMARC, zaczynając od polityki monitorującej (p=none). Sprawdź wynik testem dostarczalności.
87. Po zmianie DNS poczta firmowa przestała działać
Przy przenoszeniu strony zmieniono serwery DNS, ale nie przeniesiono rekordów MX odpowiedzialnych za pocztę. Maile przestają przychodzić, choć strona działa poprawnie.
Rozwiązanie: przed zmianą DNS spisz wszystkie rekordy (MX, SPF, DKIM, DMARC, rekordy weryfikacyjne usług) i odtwórz je u nowego dostawcy. Jeśli poczta już nie działa, przywróć rekordy MX zgodnie z instrukcją dostawcy poczty.
88. Certyfikat SSL wygasł
Certyfikat nie odnowił się automatycznie, bo zmieniły się ustawienia DNS, przekierowania albo hosting. Przeglądarki pokazują wtedy pełnoekranowe ostrzeżenie i większość klientów rezygnuje z wejścia.
Rozwiązanie: odnów certyfikat w panelu hostingu, sprawdź, dlaczego automatyczne odnawianie nie zadziałało, i włącz monitoring daty wygaśnięcia certyfikatu z powiadomieniem z wyprzedzeniem.
89. Nie wiem, gdzie jest moja strona i kto ma do niej dostęp
Dostępy rozproszone po mailach dawnych pracowników i wykonawców to ryzyko przy każdej awarii. Gdy coś się psuje, cenny czas idzie na szukanie haseł zamiast na naprawę.
Rozwiązanie: spisz w firmowym menedżerze haseł: rejestratora domeny, hosting, panel strony, konta Google (Analytics, Search Console, Profil Firmy) i dostawcę poczty. Każdy dostęp powinien być przypisany do konta firmowego, a nie prywatnego.
90. Serwer jest daleko od klientów i strona działa wolno
Serwer w odległym kraju wydłuża czas odpowiedzi dla klientów z Polski. Przy danych osobowych dochodzi też pytanie, gdzie są przechowywane i na jakiej podstawie.
Rozwiązanie: wybierz serwer w Polsce lub Europie albo użyj CDN, który podaje pliki z serwera blisko użytkownika. Sprawdź lokalizację danych i zawrzyj z dostawcą hostingu umowę powierzenia przetwarzania danych.
Dostępność, prawo i analityka
Ostatnia grupa dotyczy obowiązków, które łatwo przeoczyć, oraz danych, bez których nie da się świadomie rozwijać strony.
91. Czy moja strona musi spełniać wymagania dostępności (EAA)?
Przepisy wdrażające Europejski akt o dostępności, stosowane od 28 czerwca 2025 r., obejmują m.in. sklepy internetowe i inne usługi elektroniczne dla konsumentów, a nie każdą stronę wizytówkę. Mikroprzedsiębiorstwa świadczące usługi są z tego obowiązku zwolnione.
Rozwiązanie: sprawdź, czy sprzedajesz przez stronę konsumentom i czy nie jesteś mikroprzedsiębiorstwem. Nawet bez obowiązku warto spełnić podstawy WCAG: kontrast, opisy obrazków, obsługę klawiaturą i etykiety pól formularzy.
92. Tekst ma za mały kontrast i jest trudny do przeczytania
Jasnoszary tekst na białym tle albo biały tekst na jasnym zdjęciu utrudnia czytanie wszystkim, a osobom słabowidzącym często je uniemożliwia. To jeden z najczęstszych błędów dostępności.
Rozwiązanie: zapewnij kontrast co najmniej 4,5:1 dla zwykłego tekstu i 3:1 dla dużego, czyli poziom AA według WCAG. Kolory sprawdzisz w narzędziach przeglądarki albo w bezpłatnym kalkulatorze kontrastu.
93. Strony nie da się obsłużyć samą klawiaturą
Menu, przyciski i formularze zbudowane z elementów, które nie reagują na klawisze Tab i Enter, wykluczają osoby korzystające z klawiatury i czytników ekranu. Często zawodzą też okna modalne i baner cookies.
Rozwiązanie: używaj właściwych elementów HTML (button, a, label), pokaż wyraźny obrys elementu w fokusie i przejdź całą stronę samą klawiaturą: menu, formularz, baner cookies i okna modalne.
94. Strona nie ma polityki prywatności albo jest skopiowana z innej strony
Każda strona, która zbiera dane (formularz, analityka, cookies, newsletter), musi informować o przetwarzaniu danych zgodnie z RODO. Polityka skopiowana z innej strony opisuje cudze narzędzia i cudze procesy, więc tego obowiązku nie spełnia.
Rozwiązanie: przygotuj politykę opisującą Twoje narzędzia i podlinkuj ją w stopce oraz przy formularzach. Jak to zrobić, opisujemy we wpisie o polityce prywatności na stronie internetowej.
95. Baner cookies nie blokuje skryptów przed zgodą
Baner się wyświetla, ale Google Analytics, piksel Meta i inne skrypty uruchamiają się od razu, zanim użytkownik coś wybierze. Na cookies, które nie są niezbędne do działania strony, potrzebna jest wcześniejsza zgoda.
Rozwiązanie: wdroż baner, który blokuje skrypty do czasu zgody, ma przycisk odrzucenia równie widoczny jak akceptacja i przekazuje decyzję do Google przez Consent Mode v2. Instrukcja: baner cookies a skrypty przed zgodą.
96. Na stronie brakuje danych firmy
Klient i Google nie mogą sprawdzić, kto stoi za stroną, a przepisy wymagają podania danych usługodawcy. Spółki muszą dodatkowo podawać na stronie m.in. sąd rejestrowy i numer KRS.
Rozwiązanie: w stopce lub na podstronie Kontakt podaj pełną nazwę firmy, NIP i dane kontaktowe, a w przypadku spółek także sąd rejestrowy, numer KRS, a dla spółki z o.o. wysokość kapitału zakładowego. Dane muszą być zgodne z rejestrem.
97. Zdjęcia, fonty lub ikony na stronie są użyte bez licencji
Zdjęcie z wyszukiwarki, font z płatnej kolekcji albo ikona z licencją tylko do użytku niekomercyjnego to ryzyko roszczeń autora. Problem często wychodzi dopiero po latach, gdy przychodzi wezwanie do zapłaty.
Rozwiązanie: zrób listę grafik i fontów na stronie ze źródłem i rodzajem licencji, wymień materiały bez licencji na własne lub legalne, a wizerunek osób publikuj tylko za ich zgodą.
98. Strona nie ma analityki albo dane są niepełne
Bez analityki nie wiesz, skąd przychodzą klienci i które podstrony działają. Dane bywają niepełne, bo część osób nie zgadza się na cookies, a narzędzie jest źle skonfigurowane.
Rozwiązanie: skonfiguruj Google Analytics 4 z Consent Mode v2 oraz Google Search Console, ustaw konwersje (formularz, kliknięcie w e-mail) i porównuj trendy w czasie zamiast pojedynczych liczb.
99. Nie wiem, co klienci robią na stronie
Liczba odwiedzin nie mówi, gdzie użytkownicy się gubią i dlaczego rezygnują. Bez tej wiedzy poprawki strony są zgadywaniem.
Rozwiązanie: użyj narzędzia z mapami cieplnymi i nagraniami sesji, np. Microsoft Clarity, uruchamianego po zgodzie użytkownika. Przejrzyj nagrania z podstron usług i formularza i popraw miejsca, w których ludzie najczęściej rezygnują.
100. Strona nie ma opiekuna i nikt za nią nie odpowiada
Strona bez opiekuna szybko się starzeje: nieaktualne wtyczki, wygasające certyfikaty, niedziałający formularz i stare treści. Każdy z tych problemów osobno jest drobny, razem kosztują klientów.
Rozwiązanie: wyznacz osobę odpowiedzialną za treści i zleć opiekę techniczną: aktualizacje, kopie zapasowe i monitoring. Nasza opieka nad stroną WWW zaczyna się od 299 zł netto miesięcznie.
Od czego zacząć
Najpierw sprawdź to, co blokuje klientów od razu: formularz (problem 31), HTTPS (71), wersję mobilną (51) i obecność w Google (61). Potem zajmij się szybkością (41-50) i treściami (21-30), a na końcu analityką i dalszym rozwojem. Jeśli nie wiesz, gdzie leży problem, zacznij od bezpłatnego skanu strony: w kilka minut sprawdzi szybkość, podstawy SEO, bezpieczeństwo i dane strukturalne. Jeśli lepiej zbudować stronę od nowa, nasz zespół przygotuje ją w ramach usługi strony internetowe (od 990 zł netto, wycena w 24 h).
Usługa CodeScriptum
Strony internetowe
od 990 zł netto
- Projekt pod Twoich klientów i SEO
- Szybka, bezpieczna, na WordPressie lub dedykowana
- Wycena w 24 h
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest najczęstszy problem ze stroną internetową firmy?
Najczęściej strona po prostu nie przynosi zapytań: nie ma jej w Google na ważne frazy, działa wolno na telefonie albo formularz nie dostarcza wiadomości. Te trzy rzeczy warto sprawdzić w pierwszej kolejności.
Jak sprawdzić, czy moja strona działa poprawnie?
Wyślij testową wiadomość z formularza, sprawdź stronę w PageSpeed Insights i na telefonie oraz zajrzyj do Google Search Console, czy podstrony są zaindeksowane. Część z tych punktów sprawdza nasz bezpłatny skan strony.
Czy lepiej poprawić starą stronę, czy zrobić nową?
Jeśli strona dobrze działa na telefonie i da się ją edytować, zwykle wystarczy poprawić treści, szybkość i formularz. Nowa strona ma sens, gdy technologia jest przestarzała albo wersja mobilna wymaga przebudowy całego układu.
Czy strona firmowa musi być na WordPressie?
Nie, ale dla większości firm WordPress jest dobrym wyborem: łatwo się go edytuje i utrzymuje. Strona dedykowana ma sens przy nietypowych funkcjach, dużym ruchu albo integracjach z systemami firmy.
Ile kosztuje naprawa problemów ze stroną?
To zależy od liczby i rodzaju problemów. Najpierw warto zrobić bezpłatny skan strony, który wskaże, co naprawić w pierwszej kolejności, a dopiero potem wycenić prace.
Pojęcia w tym artykule
Źródła
- Google Search Central: przewodnik po podstawach SEO (otwiera się w nowej karcie) developers.google.com
- Core Web Vitals (web.dev) (otwiera się w nowej karcie) web.dev
- PageSpeed Insights (otwiera się w nowej karcie) pagespeed.web.dev
- W3C WAI: wytyczne WCAG (otwiera się w nowej karcie) w3.org
- Dokumentacja WordPress (otwiera się w nowej karcie) wordpress.org