Przejdź do treści
Darmowy audyt

Wdrożenia AI Problem i rozwiązanie

Zamówienia z maila i PDF wpisywane ręcznie - jak zautomatyzować ich przyjmowanie

Autor: Bartosz Gromek Zaktualizowano: 7 min czytania

W skrócie

  • Objaw: zamówienia od klientów B2B przychodzą mailem, w PDF lub w arkuszu, a pracownik przepisuje każdą pozycję do ERP, sklepu albo CRM.
  • Przyczyna: każdy klient zamawia w swoim formacie, używa własnych nazw produktów i dopisuje wyjątki w treści maila, więc proces wydaje się zbyt nieregularny do automatyzacji.
  • Rozwiązanie: osobna skrzynka na zamówienia, odczyt AI do ustalonej struktury, dopasowanie pozycji do listy produktów, walidacja, zatwierdzenie przez człowieka i zapis w systemie przez API.

Nie masz czasu? Zrobimy to za Ciebie - Automatyzacja procesów AI od 2 000 zł netto

Jak wygląda ręczne przyjmowanie zamówień z maila?

Klient wysyła zamówienie w treści maila, w załączniku PDF albo w arkuszu, a pracownik czyta je i wpisuje pozycja po pozycji do systemu. Przy kilku zamówieniach dziennie to drobiazg, przy kilkudziesięciu to stały etat i stałe ryzyko pomyłki. Do tego zamówienie wysłane w piątek po południu łatwo zauważyć dopiero w poniedziałek.

  • ten sam produkt jeden klient nazywa po swojemu, drugi podaje Twój kod, a trzeci kod producenta,
  • zamówienia czekają w skrzynce, gdy osoba, która je wpisuje, jest zajęta albo na urlopie,
  • pomyłki w ilościach i wariantach wychodzą dopiero przy kompletacji albo przy reklamacji,
  • klient nie dostaje potwierdzenia, więc dopytuje mailem, co jeszcze bardziej zapycha skrzynkę.

Dlaczego zamówień z maila nie da się po prostu zaimportować?

Bo mail to nie uporządkowany plik, tylko wiadomość pisana przez człowieka. Każdy klient ma własny wzór, a ważne informacje bywają jednocześnie w treści, w załączniku i w podpisie.

Każdy klient ma inny format

Jeden wysyła PDF wygenerowany ze swojego systemu, drugi tabelę w treści maila, trzeci zdjęcie odręcznej listy. Reguły oparte na położeniu pól działają tylko dla jednego wzoru i psują się przy każdej jego zmianie.

Nazwy produktów nie zgadzają się z Twoją listą

Klient pisze „rura 32 szara x10”, a w systemie produkt ma kod, pełną nazwę i jednostkę. Dopasowanie wymaga wiedzy o asortymencie i o tym, jak dany klient zwykle zamawia.

Wyjątki w treści wiadomości

„Proszę dostarczyć na budowę, nie na adres siedziby”, „jak nie ma szarej, może być czarna”, „cena jak w ofercie z marca”. Takie dopiski zmieniają zamówienie, a łatwo je przeoczyć przy przepisywaniu.

Jak działa automatyczne przyjmowanie zamówień z maila?

Automat odbiera wiadomość, odczytuje z niej dane do ustalonej struktury, dopasowuje pozycje do Twojej listy produktów, sprawdza je regułami i przygotowuje zamówienie do zatwierdzenia. Człowiek zatwierdza wynik zamiast przepisywać.

  1. Odbiór. Zamówienia trafiają na osobny adres (np. zamowienia@), a automat pobiera nowe wiadomości i załączniki, np. przez IMAP albo API skrzynki pocztowej.
  2. Rozpoznanie. AI sprawdza, czy wiadomość to zamówienie, zapytanie, korekta czy reklamacja, i kieruje ją dalej.
  3. Odczyt. Model językowy zwraca dane w stałej strukturze: klient, numer zamówienia klienta, pozycje z ilościami, adres dostawy, termin i uwagi.
  4. Dopasowanie. Każda pozycja jest porównywana z listą produktów i historią zamówień danego klienta, a wynik ma poziom pewności.
  5. Walidacja. Reguły sprawdzają między innymi, czy klient istnieje, czy produkty są dostępne, czy ilości mieszczą się w rozsądnych granicach i czy ceny zgadzają się z cennikiem klienta.
  6. Zatwierdzenie i zapis. Pracownik widzi oryginał obok odczytanych danych, poprawia wątpliwe pozycje i zatwierdza, a zamówienie trafia do ERP, sklepu lub CRM przez API.

Ten sam schemat działa dla treści maila, PDF i arkuszy. Zmienia się tylko sposób odczytu, a reguły walidacji i zapis w systemie zostają te same. Taki przepływ można zbudować w n8n lub Make albo jako własną usługę, jeśli zamówień jest dużo albo system docelowy wymaga nietypowej integracji.

Gdzie człowiek musi sprawdzić zamówienie?

Przy każdej pozycji, której automat nie dopasował z wysoką pewnością, przy nowych klientach, nietypowych ilościach i dopiskach zmieniających warunki. Na start najlepiej, żeby człowiek zatwierdzał wszystkie zamówienia.

Gdy po kilku tygodniach widać, że dla stałych klientów i powtarzalnych pozycji poprawki się nie zdarzają, można pozwolić automatowi zapisywać takie zamówienia samodzielnie, a człowiekowi zostawić wyjątki. Zatwierdzanie powinno odbywać się w jednym widoku: oryginał wiadomości po jednej stronie, odczytane pozycje po drugiej, wątpliwe pola wyróżnione kolorem.

Od początku mierz dwie liczby: odsetek pozycji poprawianych przez pracownika i czas od wpłynięcia maila do zatwierdzenia zamówienia. Pierwsza pokazuje, czy odczyt i dopasowanie są wystarczająco dobre, druga, czy kolejka zatwierdzeń nie stała się nowym wąskim gardłem.

Na co uważać przy automatyzacji zamówień?

Najwięcej kłopotów sprawiają nie same odczyty, tylko to, co dzieje się wokół nich: duplikaty, korekty zamówień i słabo przygotowana lista produktów.

Pułapka Skutek Jak zapobiec
Ten sam mail przetworzony dwa razy Podwójne zamówienie Zapis identyfikatora wiadomości i numeru zamówienia klienta
Klient wysyła korektę w nowym mailu Dwa zamówienia zamiast jednego poprawionego Rozpoznawanie korekt i kierowanie ich do człowieka
Lista produktów bez kodów i synonimów Słabe dopasowanie pozycji Tabela nazw używanych przez klientów, uzupełniana przy każdej poprawce
Model zgaduje brakujące dane Zmyślone ilości lub adresy Zasada „brak danych = puste pole” i walidacja
Brak potwierdzenia dla klienta Dopytywanie i kolejne maile Automatyczne potwierdzenie po zatwierdzeniu

Ryzyko zmyślania danych przez model opisaliśmy szerzej we wpisie o halucynacjach AI. W zamówieniach zasada jest prosta: model ma odczytać to, co jest w wiadomości, a nie uzupełniać braków własnymi domysłami.

Jak przygotować dane, zanim zaczniesz?

Uporządkuj listę produktów i klientów, bo automat dopasowuje zamówienia do tego, co jest w systemie. Bez kodów, jednostek i aktualnych cenników nawet najlepszy odczyt nie wystarczy.

Zbierz próbkę prawdziwych zamówień od głównych klientów z ostatnich miesięcy, razem z tym, jak ostatecznie zostały wpisane do systemu. Ta próbka posłuży do testów: automat musi dać taki sam wynik jak pracownik. Dodaj do niej trudne przypadki, czyli korekty, zamówienia z dopiskami i zdjęcia zamiast PDF.

Lista kontrolna przed uruchomieniem

  • osobny adres na zamówienia i jasna informacja dla klientów,
  • lista produktów z kodami, jednostkami i nazwami używanymi przez klientów,
  • ustalona struktura danych, którą zwraca odczyt,
  • reguły walidacji i progi pewności dla pozycji,
  • widok zatwierdzania z oryginałem obok wyniku,
  • ochrona przed duplikatami i obsługa korekt,
  • potwierdzenie dla klienta i powiadomienia o błędach.

Jeśli największy klient może wysyłać zamówienia w stałym pliku (CSV lub XLSX z Twoimi kodami produktów) albo przez formularz lub panel B2B, zaproponuj mu to. Każde zamówienie w uporządkowanym formacie to jeden odczyt AI mniej i mniej pracy przy sprawdzaniu.

Przyjmowanie zamówień z maila to jeden z procesów, które wdrażamy w ramach automatyzacji procesów z AI: od skrzynki, przez odczyt i walidację, po zapis w Twoim systemie. Jeśli zamówienia to tylko część problemu, a dane przepisuje się też między innymi programami, zobacz wpis o ręcznym przepisywaniu danych między systemami. Ten problem jest jednym z naszej listy 100 problemów z wdrożeniem AI i automatyzacją.

Bezpłatny audyt AI

Sprawdź gotowość firmy na AI

Wpisz adres, a przeniesiemy Cię do bezpłatnego skanu na stronie CodeScriptum.

Jak to rozwiązać krok po kroku

Zamówienia z maila i PDF wpisywane ręcznie - jak zautomatyzować ich przyjmowanie - https://codescriptum.pl/blog/zamowienia-z-maila-wpisywane-recznie/

  1. Uruchom osobny adres na zamówienia i poinformuj klientów, żeby wysyłali je tylko tam.
  2. Zbierz próbkę zamówień od głównych klientów z ostatnich miesięcy razem z tym, jak zostały wpisane do systemu.
  3. Uporządkuj listę produktów: kody, jednostki, aktualne ceny i tabelę nazw, których używają klienci.
  4. Zdefiniuj strukturę danych do odczytu (klient, numer zamówienia klienta, pozycje, ilości, adres, termin, uwagi) i wymuś odpowiedź modelu w tej strukturze.
  5. Dodaj dopasowanie pozycji do listy produktów z progiem pewności oraz reguły sprawdzające klienta, dostępność, ilości i ceny.
  6. Zbuduj widok zatwierdzania z oryginałem wiadomości obok wyniku i zapis zatwierdzonych zamówień do ERP, sklepu lub CRM przez API.
  7. Przetestuj automat na próbce, uruchom go z zatwierdzaniem każdego zamówienia, a samodzielny zapis włączaj tylko dla stałych klientów i pozycji bez poprawek.

Jak sprawdzić, że zadziałało

Przepuść przez automat próbkę zamówień, które pracownicy wcześniej wpisali ręcznie, i porównaj wynik pozycja po pozycji: kody, ilości, adres i termin. Wyślij testowo ten sam mail dwa razy i sprawdź, czy powstało jedno zamówienie. Wyślij korektę zamówienia i sprawdź, czy trafiła do człowieka, a klient dostał potwierdzenie dopiero po zatwierdzeniu.

Usługa CodeScriptum

Automatyzacja procesów AI

od 2 000 zł netto

  • Analiza procesów i plan wdrożenia
  • Chatboty, agenci AI i integracje
  • Człowiek zatwierdza kluczowe decyzje

Najczęściej zadawane pytania

Czy AI odczyta zamówienie ze skanu lub zdjęcia?

Zwykle tak, jeśli obraz jest czytelny, ale pewność odczytu jest niższa niż przy PDF z tekstem albo treści maila. Takie zamówienia warto zawsze kierować do zatwierdzenia przez człowieka.

Jak automat rozpozna produkt, jeśli klient używa własnej nazwy?

Porównuje nazwę z listą produktów, kodami producenta i historią zamówień klienta. Każda poprawka pracownika powinna trafiać do tabeli nazw, dzięki czemu dopasowanie z czasem jest coraz trafniejsze.

Czy można to połączyć z WooCommerce lub systemem ERP?

Tak, jeśli system ma API do tworzenia zamówień. WooCommerce udostępnia REST API, przez które można utworzyć zamówienie z pozycjami; podobne możliwości ma większość systemów ERP i CRM.

Co z zamówieniami, które klient później zmienia?

Korekta powinna zostać rozpoznana i powiązana z pierwotnym zamówieniem, np. po numerze zamówienia klienta. Bezpieczniej kierować korekty do człowieka niż pozwalać automatowi samodzielnie zmieniać zatwierdzone zamówienia.

Czy treść zamówień może trafiać do zewnętrznego modelu AI?

Może, jeśli dostawca działa na podstawie umowy powierzenia, nie trenuje modeli na Twoich danych, a do modelu trafiają tylko potrzebne informacje. Zasady bezpiecznego korzystania z takich narzędzi opisaliśmy we wpisie o danych firmowych w ChatGPT.

Pojęcia w tym artykule

Źródła

  1. n8n: Email Trigger (IMAP), odbieranie maili i załączników (otwiera się w nowej karcie) docs.n8n.io
  2. OpenAI: Structured model outputs (odpowiedzi zgodne ze schematem JSON) (otwiera się w nowej karcie) developers.openai.com
  3. WooCommerce REST API Documentation (tworzenie zamówień) (otwiera się w nowej karcie) woocommerce.github.io

Podobne problemy

O autorze

Bartosz Gromek

Założyciel CodeScriptum, technologia i rozwój

Założyciel CodeScriptum - firmy technologicznej z Łodzi, działającej od 2022 roku. Odpowiada za technologię i rozwój, a projekty realizuje razem z zespołem specjalistów od stron, sklepów internetowych, systemów CRM, integracji, AI i marketingu. Na blogu opisuje problemy, z którymi zgłaszają się klienci CodeScriptum, i sprawdzone sposoby ich rozwiązania.

Newsletter

Konkretne porady raz na jakiś czas

Nowe problemy i rozwiązania z bloga, zmiany w przepisach dla sklepów i stron oraz sprawdzone sposoby na więcej klientów z internetu. Bez spamu, wypis jednym kliknięciem.