Przejdź do treści
Darmowy audyt

SEO i pozycjonowanie Poradnik

100 problemów z pozycjonowaniem SEO i jak je rozwiązać (2026)

Autor: Bartosz Gromek Zaktualizowano: 38 min czytania

W skrócie

  • Najpierw sprawdź, czy Google w ogóle może zaindeksować stronę: blokady noindex i robots.txt, przekierowania oraz raport Indeksowanie stron w Search Console rozwiązują dużą część problemów.
  • Gdy technika jest w porządku, o widoczności decydują treści dopasowane do intencji wyszukiwania, linkowanie wewnętrzne i wiarygodność firmy w sieci, w tym Profil Firmy w Google.
  • Przy każdym z 100 problemów podajemy najczęstszą przyczynę i konkretne kroki; nikt uczciwy nie gwarantuje pozycji, ale da się usunąć to, co blokuje wzrost.

Nie masz czasu? Zrobimy to za Ciebie - Pozycjonowanie stron audyt SEO od 990 zł netto

Strona może wyglądać świetnie i nadal nie przyprowadzać klientów z Google. Przyczyny są różne: od jednego zaznaczonego pola w ustawieniach, przez treści, które nie odpowiadają na pytania klientów, po migrację bez przekierowań. Zebraliśmy 100 problemów z pozycjonowaniem, z którymi firmy zgłaszają się do nas najczęściej, i przy każdym opisaliśmy najczęstszą przyczynę oraz sposób naprawy.

Lista jest podzielona na 10 grup. Szukając konkretnego objawu, użyj spisu treści albo wyszukiwania w przeglądarce (Ctrl+F). Większość diagnoz zaczyna się w Google Search Console, więc jeśli jeszcze jej nie masz, dodaj swoją stronę przed lekturą.

Indeksowanie i Google Search Console

Strona, której nie ma w indeksie, nie może pojawić się w wynikach, dlatego indeksowanie sprawdza się w pierwszej kolejności.

1. Dlaczego mojej strony w ogóle nie ma w Google?

Najczęściej Google jeszcze jej nie znalazł albo strona blokuje indeksowanie tagiem noindex lub plikiem robots.txt; w WordPressie często zostaje zaznaczona opcja „Proś wyszukiwarki o nieindeksowanie tej witryny”. Sprawdzisz to w Search Console narzędziem Sprawdzanie adresu URL.

Rozwiązanie: Dodaj stronę do Search Console, sprawdź adres strony głównej, usuń blokady, prześlij mapę witryny i poproś o zaindeksowanie najważniejszych adresów. Szczegóły i naprawa krok po kroku.

2. Strona zeskanowana, ale obecnie nie zindeksowana

Google odwiedził stronę, ale uznał, że na razie nie warto dodawać jej do indeksu, najczęściej przez małą wartość treści, podobieństwo do innych stron lub słabe linkowanie wewnętrzne. To nie błąd techniczny, tylko decyzja o jakości i priorytecie.

Rozwiązanie: Rozbuduj treść o informacje, których nie ma gdzie indziej, połącz podstronę linkami z ważnych stron serwisu i scal bardzo podobne strony. Po zmianach poproś o ponowne zindeksowanie. Szczegóły i naprawa krok po kroku.

3. Strona wykryta, ale obecnie nie zindeksowana

Google zna adres, np. z mapy witryny, ale jeszcze go nie odwiedził, zwykle dlatego, że serwer odpowiadał wolno albo witryna ma bardzo dużo adresów niskiej jakości. Skanowanie zostało odłożone na później.

Rozwiązanie: Popraw czas odpowiedzi serwera, ogranicz adresy generowane przez filtry, parametry i tagi, a ważne strony linkuj z menu i stron z ruchem. Obciążenie sprawdzisz w raporcie Statystyki indeksowania w Search Console.

4. Strona ma tag noindex, choć powinna być w Google

Tag noindex dodała wtyczka SEO, motyw albo ustawienie systemu, często dla całych typów treści, np. kategorii, tagów lub produktów. Google respektuje noindex i usuwa takie strony z wyników.

Rozwiązanie: Sprawdź w kodzie źródłowym meta robots i nagłówek X-Robots-Tag na podstronie, a we wtyczce SEO ustawienia indeksowania typów treści i taksonomii. Po usunięciu noindex poproś o ponowne sprawdzenie adresu w Search Console.

5. „Strona alternatywna z prawidłowym tagiem kanonicznym” w raporcie

To zwykle nie jest problem: Google pomija stronę, bo sama wskazuje inną jako kanoniczną, np. wersję z parametrem albo stronę do druku. Sprawdź tylko, czy wśród tych adresów nie ma stron, które chcesz mieć w wynikach.

Rozwiązanie: Przejrzyj przykładowe adresy z raportu. Jeśli trafiła tam ważna podstrona, popraw jej tag canonical tak, żeby wskazywał na nią samą, i sprawdź, skąd pochodzi błędne ustawienie (szablon, wtyczka).

6. Google wybrał inną stronę kanoniczną niż ja

Tag canonical jest dla Google wskazówką, a nie poleceniem; jeśli przekierowania, linki wewnętrzne i mapa witryny wskazują inny adres, Google może wybrać go zamiast Twojego. Typowy przypadek to kilka bardzo podobnych stron.

Rozwiązanie: Ujednolić sygnały: canonical, linki wewnętrzne, mapa witryny i przekierowania muszą wskazywać ten sam adres. Jeśli strony są niemal identyczne, scal je albo wyraźnie zróżnicuj ich treść.

7. Błąd „Soft 404” w Search Console

Strona zwraca kod 200, ale wygląda na pustą lub na stronę błędu, np. pusta kategoria, wyszukiwanie bez wyników albo produkt bez treści. Google traktuje ją wtedy jak stronę, która nie istnieje.

Rozwiązanie: Strony, których naprawdę nie ma, niech zwracają kod 404 lub 410, przeniesione przekieruj 301 na odpowiednik, a puste kategorie uzupełnij treścią albo wyłącz z indeksowania.

8. Błędy serwera (5xx) w raporcie indeksowania

Googlebot trafił na błąd serwera przy próbie pobrania strony; jeśli błędy się powtarzają, Google ogranicza skanowanie, a strony mogą wypadać z indeksu. Przyczyną bywa przeciążony hosting albo zapora, która blokuje boty.

Rozwiązanie: Sprawdź w Statystykach indeksowania, kiedy pojawiały się błędy, porównaj je z logami serwera i upewnij się, że zapora nie blokuje Googlebota. Przy powtarzających się przeciążeniach dodaj cache albo zmień plan hostingu.

9. Usunięta strona nadal jest w wynikach Google

Google usuwa adres z indeksu dopiero po ponownym odwiedzeniu i stwierdzeniu, że strona nie istnieje albo ma noindex. Blokada w robots.txt to uniemożliwia, bo Google nie zobaczy zmiany. Dotyczy to też stron usuniętych z powodów prawnych albo z danymi, których nie chcesz pokazywać.

Rozwiązanie: Ustaw kod 404 lub 410 albo noindex i nie blokuj adresu w robots.txt. Do szybkiego, tymczasowego ukrycia adresu użyj narzędzia Usunięcia w Search Console.

10. Nie mam dostępu do Search Console swojej strony

Usługę skonfigurował wykonawca na swoim koncie albo weryfikacja przepadła po zmianie strony. Bez dostępu nie widzisz problemów z indeksowaniem ani zapytań, z których przychodzą odwiedzający.

Rozwiązanie: Dodaj usługę typu domena w Search Console i zweryfikuj ją rekordem DNS, co obejmie wszystkie wersje adresu. Poprzedniego właściciela poproś o przekazanie uprawnień albo usuń jego dostęp po weryfikacji.

Skanowanie, robots.txt i mapy witryny

Te problemy decydują o tym, które adresy Google w ogóle odwiedza i jak szybko trafia na nowe treści.

11. Plik robots.txt blokuje ważne strony

Jedna reguła Disallow potrafi zablokować skanowanie całej witryny lub ważnego katalogu, często pozostawiona po pracach na wersji testowej. Pamiętaj, że robots.txt steruje skanowaniem, a nie indeksowaniem. Zablokowany adres może nawet pojawić się w wynikach, ale bez opisu, bo Google nie zna jego treści.

Rozwiązanie: Otwórz adres twojadomena.pl/robots.txt, sprawdź reguły Disallow i raport robots.txt w Search Console. Blokuj tylko adresy techniczne (np. wyniki wyszukiwania, koszyk), a do ukrywania stron z wyników używaj noindex.

12. Mapa witryny ma status „Nie udało się pobrać”

Google nie może odczytać pliku: adres jest błędny, plik zwraca błąd lub przekierowanie albo jest zablokowany w robots.txt lub przez zaporę. Czasem to tylko chwilowy stan tuż po przesłaniu.

Rozwiązanie: Otwórz adres mapy w oknie incognito i sprawdź, czy zwraca kod 200 i poprawny XML. Usuń blokady, prześlij mapę ponownie, a jej adres dodaj także w robots.txt.

13. Mapa witryny zawiera przekierowania, błędy i strony z noindex

Mapa powinna zawierać tylko kanoniczne adresy, które zwracają kod 200 i mają trafić do indeksu. Zbędne adresy w mapie mylą Google co do tego, które strony są ważne.

Rozwiązanie: Generuj mapę wtyczką SEO, wyłącz z niej typy treści, które nie powinny być indeksowane, i sprawdź kilka adresów. Google ignoruje pola priority i changefreq, ale korzysta z lastmod, jeśli data jest wiarygodna.

14. Strona nie ma mapy witryny

Małe, dobrze podlinkowane strony poradzą sobie bez mapy, ale w większych serwisach, sklepach i nowych witrynach z małą liczbą linków mapa przyspiesza odkrywanie stron. Pojedynczy plik mapy może zawierać do 50 000 adresów.

Rozwiązanie: Włącz mapę witryny (WordPress ma wbudowaną pod adresem /wp-sitemap.xml, wtyczki SEO tworzą własne), prześlij ją w Search Console i dodaj w robots.txt. W dużych serwisach podziel mapy według typu treści.

15. Robots.txt blokuje pliki CSS i JavaScript

Google renderuje strony jak przeglądarka; gdy nie może pobrać CSS i JS, widzi stronę rozsypaną albo bez treści ładowanej skryptem. To dawna praktyka, która dziś szkodzi. Strona może wtedy zostać oceniona jako źle przystosowana do telefonów.

Rozwiązanie: Usuń z robots.txt blokady katalogów z zasobami (np. /wp-content/ i /wp-includes/). W narzędziu Sprawdzanie adresu URL obejrzyj zrzut wyrenderowanej strony.

16. Filtry i parametry tworzą tysiące adresów

Filtry w sklepie, sortowanie i parametry śledzące generują ogromną liczbę kombinacji adresów z tą samą treścią. Google traci czas na skanowanie duplikatów zamiast ważnych stron.

Rozwiązanie: Zdecyduj, które kombinacje filtrów mają wartość (np. kategoria plus marka) i daj im stałe adresy, a resztę obsłuż tagiem canonical, noindex albo blokadą w robots.txt. Nie linkuj do adresów z parametrami sortowania.

17. Łańcuchy i pętle przekierowań

Przekierowanie prowadzące do kolejnego przekierowania spowalnia odwiedzających i Googlebota, a pętla całkowicie blokuje dostęp do strony. Łańcuchy narastają przy kolejnych zmianach adresów i migracjach. Każde dodatkowe przekierowanie w łańcuchu wydłuża ładowanie i zwiększa ryzyko błędu.

Rozwiązanie: Przeskanuj stronę crawlerem (np. Screaming Frog), znajdź łańcuchy i ustaw każde przekierowanie bezpośrednio na adres docelowy. Popraw też linki wewnętrzne, żeby od razu prowadziły do adresu końcowego.

18. Treść ładowana przez JavaScript nie jest widoczna dla Google

Google renderuje JavaScript, ale z opóźnieniem i nie zawsze w całości; treści ładowane po kliknięciu lub przewinięciu oraz linki bez prawdziwego adresu w href mogą zostać pominięte. Wiele innych botów, w tym część botów AI, nie renderuje JavaScriptu wcale.

Rozwiązanie: Sprawdź wyrenderowany kod w narzędziu Sprawdzanie adresu URL. Najważniejsze treści i linki podawaj w HTML z serwera (renderowanie po stronie serwera lub wstępne renderowanie), a linki twórz jako elementy a z atrybutem href.

19. Wersja testowa strony jest zaindeksowana

Kopia robocza na subdomenie lub innej domenie była dostępna bez hasła i Google ją znalazł. Konkuruje wtedy z prawdziwą stroną o te same zapytania.

Rozwiązanie: Zabezpiecz kopię hasłem na poziomie serwera, dodaj noindex i ukryj adresy narzędziem Usunięcia w Search Console dla tej usługi. Sama blokada w robots.txt nie usunie stron, które już są w indeksie.

20. Google rzadko odwiedza stronę i nowe treści długo czekają

Częstotliwość skanowania zależy od wydajności serwera oraz od tego, jak ważna i często aktualizowana wydaje się strona. Wolny serwer albo mnóstwo adresów niskiej jakości spowalnia odkrywanie nowych treści.

Rozwiązanie: Przyspiesz serwer, usuń zbędne adresy, linkuj nowe treści ze strony głównej i ważnych podstron, a mapę witryny aktualizuj z poprawną datą lastmod. Dla pojedynczych adresów użyj prośby o zaindeksowanie.

SEO techniczne na stronie

Elementy kodu strony pomagają Google zrozumieć, o czym jest strona i który jej adres pokazywać.

21. Strona działa pod kilkoma adresami (http, https, www)

Ta sama treść dostępna pod kilkoma adresami tworzy duplikaty i rozprasza sygnały, np. linki. Strona powinna mieć jeden adres kanoniczny, na który przekierowują pozostałe warianty.

Rozwiązanie: Ustaw przekierowania 301 wszystkich wariantów (http, z www lub bez) na jeden adres https, popraw linki wewnętrzne i tag canonical. Usługę w Search Console zweryfikuj jako domenę przez rekord DNS.

22. Tytuły stron są takie same albo puste

Tytuł strony (element title) to jeden z najważniejszych sygnałów, o czym jest strona, i zwykle podstawa nagłówka w wynikach. Powtarzający się tytuł, np. sama nazwa firmy, nie mówi nic ani Google, ani klientowi.

Rozwiązanie: Nadaj każdej podstronie unikalny tytuł z główną frazą na początku i nazwą firmy na końcu, zwykle do ok. 60 znaków, żeby nie był ucinany. Duplikaty znajdziesz crawlerem.

23. Google zmienia tytuł strony w wynikach

Google przepisuje tytuł, gdy uzna, że nie opisuje dobrze strony: jest za długi, napchany słowami kluczowymi, nie pasuje do treści albo powtarza się na wielu podstronach. Często bierze wtedy tekst nagłówka H1.

Rozwiązanie: Ujednolić tytuł z nagłówkiem H1 i treścią, skrócić go i usunąć powtarzalne elementy. Google nie gwarantuje użycia Twojego tytułu, ale spójność tych elementów zwiększa na to szansę.

24. Opis meta nie wyświetla się w wynikach

Google często tworzy fragment z treści strony, jeśli lepiej odpowiada na konkretne zapytanie niż opis meta. Opis nie wpływa bezpośrednio na pozycje, ale dobrze napisany może zwiększyć liczbę kliknięć.

Rozwiązanie: Pisz unikalne opisy, które streszczają stronę i zachęcają do kliknięcia, do ok. 155 znaków. Pierwsze akapity treści traktuj jak potencjalny fragment: odpowiadaj na pytanie od pierwszego zdania.

25. Brak nagłówka H1 albo kilka H1 na stronie

Nagłówek H1 pomaga odwiedzającym i wyszukiwarkom zrozumieć temat strony. Google poradzi sobie z kilkoma H1, ale motywy często oznaczają jako H1 logo, a prawdziwy tytuł strony ma niższy poziom.

Rozwiązanie: Ustaw jeden H1 z tematem strony, a podrozdziały oznaczaj nagłówkami H2 i H3 w logicznej kolejności. Sprawdź, czy motyw nie oznacza logo jako H1 na każdej podstronie.

26. Adresy URL są długie, z cyframi i parametrami

Adres typu ?p=123 albo z datą i kilkoma kategoriami nie mówi nic o treści i utrudnia linkowanie. Czytelny adres to niewielki sygnał, ale pomaga w klikalności i porządku w serwisie.

Rozwiązanie: Używaj krótkich adresów ze słowami opisującymi treść, małymi literami i myślnikami. Nie zmieniaj adresów istniejących stron bez potrzeby, a gdy musisz, ustaw przekierowania 301.

27. Wersja mobilna ma mniej treści niż komputerowa

Google indeksuje strony na podstawie wersji mobilnej, więc treść ukryta lub usunięta na telefonach może nie być brana pod uwagę. Dotyczy to też danych strukturalnych, nagłówków i linków.

Rozwiązanie: Upewnij się, że wersja mobilna ma tę samą treść, nagłówki, dane strukturalne i linki co komputerowa. Zwijane sekcje (akordeony) są w porządku, usuwanie treści na telefonach nie.

28. Obrazy bez atrybutu alt i z nazwami typu IMG_1234

Google rozumie obrazy głównie z tekstu alternatywnego, nazwy pliku i otaczającej je treści. Bez nich obrazy rzadko pojawiają się w wyszukiwaniu grafik, a strona jest mniej dostępna.

Rozwiązanie: Dodawaj opisowe teksty alt do obrazów, które przekazują treść (dekoracyjne mogą mieć pusty alt), i nazywaj pliki słowami przed wgraniem. Ważne obrazy umieszczaj blisko tekstu, który je opisuje.

29. Na stronie jest dużo niedziałających linków

Linki do stron zwracających 404 marnują wizyty i skanowanie, a odwiedzający trafiają w ślepy zaułek. Powstają po usunięciu stron i zmianach adresów. Część z nich to także linki zewnętrzne do serwisów, które już nie istnieją.

Rozwiązanie: Przeskanuj stronę crawlerem i popraw linki wewnętrzne na aktualne adresy. Usunięte strony, które mają ruch lub linki z zewnątrz, przekieruj 301 na najbliższy odpowiednik.

30. Hreflang na stronie wielojęzycznej jest błędny

Najczęstsze błędy to brak wzajemnych odnośników między wersjami językowymi, złe kody języka i wskazywanie adresów z przekierowaniem lub noindex. Google pokazuje wtedy w wynikach niewłaściwą wersję językową.

Rozwiązanie: Każda wersja musi wskazywać siebie i wszystkie pozostałe, z poprawnymi kodami (np. pl, en, de-AT) i adresami kanonicznymi. Używaj wtyczki wielojęzycznej, która generuje hreflang automatycznie, i sprawdź wynik crawlerem.

Treści i słowa kluczowe

Bez treści dopasowanej do tego, czego szukają klienci, nawet bezbłędna technika nie przyniesie ruchu.

31. Strona nie ma podstrony na frazę, na którą chcę być widoczny

Google pokazuje strony, które najlepiej odpowiadają zapytaniu, więc jeśli o usłudze piszesz jednym zdaniem na stronie głównej, trudno o widoczność. Każda ważna usługa lub kategoria potrzebuje własnej podstrony.

Rozwiązanie: Zrób listę usług i produktów, przypisz do nich frazy i stwórz osobne podstrony z pełnym opisem: dla kogo jest usługa, jak wygląda współpraca, sposób wyceny i odpowiedzi na pytania klientów.

32. Kilka podstron konkuruje o tę samą frazę (kanibalizacja)

Gdy kilka stron odpowiada na to samo zapytanie, Google pokazuje raz jedną, raz drugą i żadna nie rośnie. To częste przy wielu wpisach blogowych na podobny temat.

Rozwiązanie: Sprawdź w Search Console, które adresy wyświetlają się na tę samą frazę. Scal treści w jedną, mocniejszą stronę i przekieruj pozostałe 301 albo wyraźnie zróżnicuj ich temat i linkuj do strony głównej tematu.

33. Treści są krótkie i ogólne

Strona, która powtarza to, co można przeczytać wszędzie, nie daje Google powodu, żeby ją wyróżnić. Liczy się nie długość tekstu, tylko to, czy odpowiada na pytanie lepiej i konkretniej niż inne.

Rozwiązanie: Dodaj własne doświadczenie, przykłady, konkretne parametry, sposób wyceny, zdjęcia z realizacji i odpowiedzi na pytania klientów. Strony, które niczego nie wnoszą, usuń albo scal z innymi.

34. Treści pisane masowo przez AI nie przynoszą ruchu

Google nie karze za samo użycie AI, ale masowe publikowanie treści bez wartości w celu manipulowania wynikami narusza zasady dotyczące spamu (tzw. scaled content abuse). Takie strony często w ogóle nie trafiają do indeksu.

Rozwiązanie: Traktuj AI jako pomoc, ale każdą treść sprawdzaj, uzupełniaj o własną wiedzę i doświadczenie i redaguj. Publikuj mniej, a lepiej, i popraw lub usuń strony wygenerowane masowo.

35. Wybieram frazy zbyt ogólne i konkurencyjne

Ogólne frazy, np. „strony internetowe”, mają ogromną konkurencję i często inną intencję niż Twoja oferta. Mała firma szybciej zdobywa ruch na frazach dłuższych i bardziej konkretnych.

Rozwiązanie: Szukaj fraz z miejscowością, problemem, rodzajem usługi lub branżą, np. „strona internetowa dla gabinetu stomatologicznego”. Sprawdzaj w Search Console, na co strona już się wyświetla, i rozbudowuj te tematy.

36. Treść nie pasuje do intencji wyszukiwania

Na jedną frazę Google pokazuje poradniki, na inną sklepy, a na jeszcze inną porównania; strona w innym formacie niż oczekiwany ma małe szanse na wysoką pozycję. Najlepszą wskazówką są same wyniki wyszukiwania.

Rozwiązanie: Przed pisaniem sprawdź pierwszą stronę wyników: jakie typy stron tam są (poradnik, lista, oferta, kategoria). Dopasuj format i zakres treści, a ofertę łącz z poradnikami linkami.

37. Starsze wpisy tracą ruch

Treści się starzeją: zmieniają się ceny, przepisy i narzędzia, a konkurencja publikuje nowsze materiały. W tematach, w których aktualność ma znaczenie, Google częściej pokazuje świeże odpowiedzi. W Search Console widać to jako stopniowo malejącą liczbę kliknięć i wyświetleń.

Rozwiązanie: Raz na kwartał przejrzyj w Search Console wpisy z największym spadkiem kliknięć, zaktualizuj fakty, dodaj brakujące pytania i datę aktualizacji. Nie zmieniaj przy tym adresu wpisu.

38. Na stronie są treści skopiowane, np. opisy od producenta

Skopiowane opisy nie dają przewagi, bo te same teksty ma wiele innych stron, a Google zwykle pokazuje tylko jedną wersję. Gdy to ktoś kopiuje Twoje treści, Google najczęściej rozpoznaje oryginał, choć nie zawsze.

Rozwiązanie: Napisz własne opisy najważniejszych stron i produktów. Gdy ktoś kopiuje Twoje treści i to Ci szkodzi, możesz zgłosić naruszenie praw autorskich do Google przez formularz zgłoszenia prawnego.

39. Nie widać, kto stoi za treścią

Wytyczne Google dla oceniających jakość opisują doświadczenie, wiedzę, autorytet i wiarygodność (E-E-A-T). Strona bez autora, informacji o firmie i danych kontaktowych wygląda mniej wiarygodnie zarówno dla ludzi, jak i dla wyszukiwarek.

Rozwiązanie: Dodaj podpis autora z krótkim opisem doświadczenia, stronę O nas, dane kontaktowe i źródła przy faktach. Treści o zdrowiu, finansach czy prawie powinien sprawdzać specjalista z tej dziedziny.

40. Blog bez planu nie przynosi klientów

Wpisy na przypadkowe tematy przyciągają ruch, który nie kupuje, albo nie przyciągają żadnego. Blog firmowy powinien odpowiadać na pytania osób, które rozważają Twoją usługę.

Rozwiązanie: Zbierz pytania klientów z maili i spotkań, pogrupuj je w tematy i zaplanuj wpisy, które linkują do odpowiedniej usługi. Mierz nie tylko ruch, ale też zapytania i konwersje z bloga.

Linkowanie wewnętrzne i struktura serwisu

Linki wewnętrzne pokazują Google, które strony są najważniejsze, i prowadzą odwiedzających do oferty.

41. Ważne podstrony nie mają linków z innych stron serwisu

Strona osierocona, bez linków wewnętrznych, jest trudna do znalezienia dla Google i odwiedzających, nawet jeśli jest w mapie witryny. Google traktuje ją też jako mniej ważną. Takie strony często powstają po przebudowie menu albo przy tworzeniu stron pod kampanie reklamowe.

Rozwiązanie: Znajdź osierocone strony, porównując mapę witryny z wynikami crawlera, i dodaj do nich linki z menu, stron kategorii lub powiązanych wpisów.

42. Najważniejsze strony są daleko od strony głównej

Im więcej kliknięć dzieli stronę od strony głównej, tym rzadziej jest odwiedzana i tym słabszy jest sygnał jej ważności. W sklepach produkty bywają dostępne dopiero po kilku poziomach paginacji.

Rozwiązanie: Linkuj ważne usługi i kategorie z menu i strony głównej, spłaszcz strukturę do kilku poziomów i dodaj linki do popularnych produktów i wpisów w widocznych miejscach.

43. Linki mają tekst „kliknij tutaj” albo „więcej”

Tekst linku (anchor) mówi Google, o czym jest strona docelowa. „Kliknij tutaj” albo „więcej” nie przekazuje żadnej informacji ani wyszukiwarce, ani czytelnikowi. Ten sam problem dotyczy przycisków z samym napisem „Sprawdź” lub „Czytaj dalej”.

Rozwiązanie: Używaj opisowych tekstów linków, naturalnie wplecionych w zdanie, np. „opieka nad stroną WordPress”. Nie powtarzaj mechanicznie tej samej frazy w każdym linku.

44. Kategorie i tagi tworzą puste lub zduplikowane strony

Tagi dodawane przy każdym wpisie tworzą setki stron z jednym lub dwoma wpisami, które dublują się z kategoriami. To strony niskiej jakości, które zabierają uwagę Google. W sklepach podobny efekt dają atrybuty i filtry z własnymi archiwami.

Rozwiązanie: Ogranicz tagi do kilku sensownych grup albo ustaw noindex dla archiwów tagów. Kategorie wzbogać krótkim wstępem i dbaj, żeby każda zawierała wystarczająco dużo wpisów.

45. Paginacja ukrywa starsze wpisy i produkty

Dalsze strony list (strona 2, 3 i kolejne) są rzadko odwiedzane, więc wpisy i produkty widoczne tylko tam są słabo linkowane. Google nie używa już znaczników rel="next" i rel="prev" jako sygnału indeksowania.

Rozwiązanie: Każda strona paginacji powinna mieć własny canonical (nie wskazujący na stronę pierwszą) i zwykłe linki. Ważne treści linkuj dodatkowo z kategorii, wpisów powiązanych i stron tematycznych.

46. Brak ścieżki nawigacyjnej (breadcrumbs)

Ścieżka nawigacyjna pokazuje, gdzie odwiedzający jest w strukturze serwisu, dodaje linki do stron nadrzędnych i może pojawić się w wynikach Google. Szczególnie przydaje się w sklepach i rozbudowanych serwisach. Bez niej odwiedzający, który trafił z Google na głęboką podstronę, nie wie, gdzie jest.

Rozwiązanie: Włącz ścieżkę nawigacyjną w motywie lub wtyczce SEO i oznacz ją danymi strukturalnymi BreadcrumbList. Ścieżka powinna odzwierciedlać faktyczną strukturę kategorii.

47. Linki wewnętrzne mają atrybut nofollow

Nofollow na linkach wewnętrznych nie „skupia mocy” na ważnych stronach, za to utrudnia Google odkrywanie i ocenę podstron. To przestarzała praktyka. Zdarza się, że nofollow trafia nawet do linków w menu przez ustawienie motywu lub wtyczki.

Rozwiązanie: Usuń nofollow z linków wewnętrznych. Strony, których nie chcesz w wynikach, oznacz noindex, a strony techniczne (koszyk, logowanie) linkuj tylko tam, gdzie są potrzebne.

48. Stopka ma dziesiątki linków z frazami

Długa lista linków w stopce, np. „strony internetowe” z nazwami kilkunastu miast, wygląda na manipulację i nie pomaga odwiedzającym. Linki w stopce mają przy tym niewielką wagę. Takie bloki są zwykle pozostałością po dawnych praktykach pozycjonowania.

Rozwiązanie: Zostaw w stopce linki przydatne (kontakt, oferta, polityka prywatności), a linkowanie do usług przenieś do treści, gdzie link ma kontekst.

49. Brak strony zbierającej cały temat

Gdy wiele wpisów dotyczy jednego tematu, ale nie ma strony, która go porządkuje, Google nie wie, która strona jest najważniejsza. Układ „strona filarowa i wpisy szczegółowe” porządkuje temat dla ludzi i wyszukiwarek.

Rozwiązanie: Stwórz stronę filarową dla każdego głównego tematu, linkuj z niej do wpisów szczegółowych, a z każdego wpisu z powrotem do filaru, tak jak w tej liście.

50. Menu jest zbudowane w JavaScript bez prawdziwych linków

Menu, które działa tylko przez skrypt, bez elementów a z adresem w atrybucie href, może być niewidoczne dla Google. Wtedy cała struktura serwisu przestaje przekazywać sygnały. Podobnie działają przyciski i karty, które przenoszą do podstron wyłącznie przez skrypt.

Rozwiązanie: Sprawdź w kodzie źródłowym strony (nie w inspektorze), czy linki menu są zwykłymi znacznikami a z atrybutem href. Jeśli nie, popraw szablon menu.

Darmowy skan SEO

Sprawdź SEO swojej strony za darmo

Wpisz adres, a przeniesiemy Cię do bezpłatnego skanu na stronie CodeScriptum.

Linki z innych stron

Linki z innych serwisów nadal pomagają Google ocenić wiarygodność strony, ale liczy się ich jakość i naturalność, a nie liczba.

51. Strona nie ma żadnych linków z zewnątrz

Nowa strona bez linków z innych serwisów jest dla Google mało znana i trudniej jej przebić się na konkurencyjne frazy. Najlepsze linki wynikają z prawdziwej działalności firmy.

Rozwiązanie: Zacznij od Profilu Firmy w Google, stron partnerów, dostawców i klientów, stowarzyszeń branżowych, lokalnych mediów i wartościowych katalogów branżowych. Twórz treści, które warto cytować: poradniki, zestawienia, narzędzia.

52. Kupione linki z zaplecz i systemów wymiany

Kupowanie lub wymiana linków w celu manipulowania pozycjami narusza zasady Google dotyczące spamu. Takie linki są często ignorowane, a w poważniejszych przypadkach kończą się działaniem ręcznym.

Rozwiązanie: Przestań kupować linki i usuń te, nad którymi masz kontrolę. Jeśli masz działanie ręczne za linki, usuń, co się da, zrzeknij się pozostałych narzędziem disavow i złóż prośbę o ponowne rozpatrzenie.

53. Pojawiło się dużo spamerskich linków do mojej strony

Każda strona dostaje przypadkowe, spamerskie linki, a Google w większości przypadków po prostu je ignoruje. Narzędzie disavow jest przeznaczone głównie na sytuacje, gdy masz działanie ręczne albo sam wcześniej kupowałeś linki.

Rozwiązanie: Nie zrzekaj się linków masowo, bo możesz odrzucić też wartościowe. Monitoruj raport Linki w Search Console i reaguj, jeśli pojawi się działanie ręczne.

54. Po migracji strona straciła linki

Linki z innych stron prowadzą do starych adresów, które teraz zwracają 404, więc ich wartość przepada. To częsta przyczyna spadków po zmianie strony. Dotyczy to również linków z Profilu Firmy w Google i mediów społecznościowych.

Rozwiązanie: Wyeksportuj z Search Console i narzędzi SEO adresy, do których prowadzą linki, i ustaw z nich przekierowania 301 na odpowiedniki. Najważniejszych partnerów poproś o aktualizację linków.

55. Czy warto dodawać stronę do katalogów?

Masowe wpisy w ogólnych katalogach SEO nie mają dziś wartości i mogą wyglądać na spam. Wartość mają nieliczne katalogi branżowe i lokalne, z których naprawdę korzystają ludzie. Wpis w dziesiątkach katalogów jednego dnia może wyglądać na sztuczne działanie.

Rozwiązanie: Ogranicz się do katalogów odwiedzanych przez Twoich klientów (branżowe, lokalne, izby gospodarcze) i podawaj w nich te same dane firmy co w Profilu Firmy w Google.

56. Artykuły sponsorowane bez oznaczenia linków

Linki w płatnych publikacjach powinny mieć atrybut rel="sponsored" (lub nofollow). Artykuły sponsorowane mogą dawać ruch i rozpoznawalność, ale nie powinny służyć do manipulowania pozycjami. Nieoznaczone linki z płatnych publikacji mogą zostać uznane za próbę manipulowania wynikami.

Rozwiązanie: Wybieraj publikacje w serwisach czytanych przez Twoich klientów i oznaczaj linki zgodnie z zasadami Google. Oceniaj je po ruchu i zapytaniach, a nie wyłącznie po linku.

57. Konkurencja ma dużo więcej linków

Liczba linków to tylko jeden z wielu sygnałów; trafność treści i dopasowanie do zapytania często znaczą więcej. Analiza linków konkurencji pokazuje jednak, skąd można zdobyć wartościowe wzmianki. Często okazuje się, że konkurencja ma kilka mocnych źródeł, a reszta linków nie ma znaczenia.

Rozwiązanie: Sprawdź w narzędziu do analizy linków, skąd linkują do konkurencji: media, stowarzyszenia, partnerzy, rankingi. Wybierz źródła, w których Twoja firma może pojawić się w naturalny sposób.

58. Wszystkie linki mają tekst z frazą kluczową

Naturalny profil linków zawiera nazwę firmy, adres strony i różne opisy, a duża liczba linków z dokładną frazą wygląda na manipulację. To częsty ślad kupowanych linków. Dotyczy to zwłaszcza linków z zaplecz i artykułów kupowanych hurtowo.

Rozwiązanie: Przy zdobywaniu linków proś o nazwę firmy albo naturalny opis zamiast frazy. Jeśli w profilu dominują kupione linki z frazą, zaplanuj ich usunięcie.

59. Firma jest wymieniana w sieci, ale bez linków

Wzmianki o firmie bez linku też budują rozpoznawalność, a dla systemów AI są ważnym źródłem wiedzy o firmie. Często łatwo zamienić je w linki. Spójne wzmianki pomagają też Google powiązać firmę z jej Profilem Firmy i stroną internetową.

Rozwiązanie: Wyszukaj nazwę firmy w Google, znajdź wzmianki bez linku i uprzejmie poproś autorów o dodanie odnośnika. Zadbaj, żeby nazwa i opis firmy były wszędzie spójne.

60. Komentarze i fora jako źródło linków

Linki z komentarzy, forów i profili są zwykle oznaczone jako nofollow lub ugc i mają niewielki wpływ na pozycje, a masowe wpisy to zwykły spam. Wartość mają tylko merytoryczne odpowiedzi tam, gdzie są Twoi klienci.

Rozwiązanie: Udzielaj się rzeczowo w miejscach branżowych, a link dodawaj tylko wtedy, gdy rzeczywiście pomaga pytającemu. Nie kupuj pakietów linków z forów.

SEO lokalne i Profil Firmy w Google

Dla firm usługowych działających w jednym mieście Profil Firmy w Google i Mapy bywają ważniejsze niż zwykłe wyniki.

61. Firma nie wyświetla się w Mapach Google

Najczęściej profil nie jest zweryfikowany, ma źle dobraną kategorię główną albo firma jest daleko od miejsca, z którego ktoś szuka. Google ustala wyniki lokalne na podstawie trafności, odległości i rozpoznawalności firmy. Profil bez opinii i zdjęć zwykle przegrywa z firmami, które mają pełniejsze profile.

Rozwiązanie: Zweryfikuj profil, ustaw najdokładniejszą kategorię główną i dodatkowe, uzupełnij usługi, godziny, zdjęcia i opis, a potem regularnie zbieraj opinie klientów.

62. Weryfikacja Profilu Firmy w Google się nie udaje

Google sam wybiera metodę weryfikacji (np. nagranie wideo) i przy niepełnych lub niespójnych danych może ją wstrzymać. Częstym problemem są dane, których nie da się potwierdzić dokumentami lub tym, co widać na nagraniu.

Rozwiązanie: Sprawdź, czy nazwa i dane firmy zgadzają się z rejestrem i stroną internetową, przygotuj nagranie pokazujące oznakowanie, narzędzia pracy i dokumenty firmy, a potem postępuj zgodnie z instrukcjami w panelu profilu.

63. Profil Firmy został zawieszony

Zawieszenie wynika zwykle z naruszenia zasad: słów kluczowych w nazwie, adresu, pod którym firma faktycznie nie działa, niespójnych danych albo zmiany wielu informacji naraz. Zawieszony profil znika z Map Google i wyników lokalnych.

Rozwiązanie: Przeczytaj wytyczne dotyczące reprezentowania firmy w Google, popraw dane i złóż wniosek o przywrócenie z dokumentami potwierdzającymi działalność. Nie zakładaj nowego profilu w miejsce zawieszonego.

64. Firma obsługuje klientów u nich lub online i nie chce pokazywać adresu

Firmy, które obsługują klientów na miejscu u nich albo zdalnie, mogą ukryć adres i ustawić obszar działania. To zgodne z zasadami Google i chroni prywatny adres.

Rozwiązanie: W ustawieniach profilu usuń adres widoczny publicznie i dodaj obszar obsługi (miasta lub regiony). Na stronie internetowej opisz obszar działania i sposób kontaktu, bez sugerowania miejsca spotkań, którego nie ma.

65. Dane firmy w sieci są niespójne

Różne nazwy, nieaktualne adresy i numery w katalogach, na stronie i w profilu mylą klientów i osłabiają zaufanie Google do danych. Spójność NAP (nazwa, adres, numer kontaktowy) to podstawa SEO lokalnego.

Rozwiązanie: Ustal jedną wersję danych firmy i popraw ją na stronie, w Profilu Firmy w Google, w mediach społecznościowych i najważniejszych katalogach. Dodaj na stronie dane strukturalne Organization lub LocalBusiness.

66. Negatywne lub fałszywe opinie w profilu

Na negatywną opinię najlepiej odpowiedzieć rzeczowo i spokojnie, bo odpowiedź czytają przyszli klienci. Opinie łamiące zasady (spam, fałszywe, obraźliwe, wystawione przez konkurencję) można zgłosić do usunięcia.

Rozwiązanie: Odpowiadaj na każdą opinię, zgłaszaj te łamiące zasady w panelu profilu i proś zadowolonych klientów o opinię po zakończeniu usługi. Nie kupuj opinii i nie oferuj nagród za pozytywne oceny.

67. Nazwa firmy w profilu zawiera słowa kluczowe

Dopisywanie fraz do nazwy, np. „Firma X Strony Internetowe Łódź”, narusza zasady Google i może skończyć się zawieszeniem profilu, a konkurencja może zgłosić taką zmianę. Nazwa w profilu musi odpowiadać prawdziwej nazwie firmy.

Rozwiązanie: Ustaw nazwę zgodną z rejestrem i oznakowaniem firmy, a frazy umieść w kategoriach, usługach, opisie i wpisach publikowanych w profilu.

68. Podstrony dla wielu miast różnią się tylko nazwą miasta

Kopie tej samej strony z podmienioną nazwą miasta to strony przejściowe (doorway), które Google uznaje za spam. Strona lokalna ma sens, gdy naprawdę obsługujesz klientów w danym mieście i masz o tym coś konkretnego do powiedzenia.

Rozwiązanie: Zostaw strony dla miast, w których realnie działasz, i wypełnij je treścią specyficzną dla miejsca: realizacje, lokalne warunki, zespół obsługujący region. Pozostałe scal w jedną stronę z opisem obszaru działania.

69. Firma ma kilka lokalizacji

Każda lokalizacja, w której obsługujesz klientów, powinna mieć własny Profil Firmy w Google i własną podstronę z danymi tej lokalizacji. Jeden profil dla kilku miejsc nie będzie dobrze widoczny w żadnym z nich.

Rozwiązanie: Utwórz profil dla każdej lokalizacji (lub grupę lokalizacji w panelu), dodaj osobne podstrony z danymi, godzinami i zespołem, i linkuj z każdego profilu do właściwej podstrony.

70. Profil Firmy jest zaniedbany

Profil bez aktualnych godzin, zdjęć, usług i odpowiedzi na opinie wygląda na nieaktywny i przegrywa z konkurencją. Uzupełniony profil daje Google więcej informacji do dopasowania do zapytań. Google może też wprowadzać zmiany w profilu na podstawie sugestii użytkowników, jeśli nikt go nie pilnuje.

Rozwiązanie: Uzupełnij wszystkie sekcje, dodawaj zdjęcia realizacji, aktualizuj godziny przed świętami, publikuj wpisy o nowościach i odpowiadaj na pytania oraz opinie.

Szybkość i Core Web Vitals

Core Web Vitals to wskaźniki doświadczenia użytkownika, z których korzystają systemy rankingowe Google; dobre wyniki to LCP do 2,5 s, INP do 200 ms i CLS do 0,1.

71. Raport Podstawowe wskaźniki internetowe pokazuje słabe adresy

Raport w Search Console opiera się na danych z rzeczywistych wizyt użytkowników Chrome i grupuje podobne strony. Jedna wspólna przyczyna, np. ciężki nagłówek w szablonie, zwykle psuje całą grupę adresów.

Rozwiązanie: Otwórz przykładowy adres z grupy w PageSpeed Insights, znajdź przyczynę w szablonie i popraw ją raz dla wszystkich stron. Po wdrożeniu kliknij Sprawdź poprawkę; Google monitoruje wtedy dane przez 28 dni.

72. PageSpeed daje dobry wynik, a Core Web Vitals są słabe

Wynik punktowy pochodzi z testu laboratoryjnego na symulowanym urządzeniu, a Core Web Vitals z rzeczywistych wizyt. Prawdziwi użytkownicy mają wolniejsze telefony, gorsze łącza i inaczej korzystają ze strony.

Rozwiązanie: Kieruj się danymi z rzeczywistych wizyt (sekcja danych użytkowników w PageSpeed Insights i raport w Search Console). Testuj na słabszym telefonie i z ograniczoną prędkością łącza w narzędziach Chrome.

73. Raport pokazuje „za mało danych”

Strona ma zbyt mało wizyt z Chrome, żeby Google pokazał dane z rzeczywistych wizyt. To nie jest problem ani kara, tylko brak wystarczającej próbki. Dotyczy to zwykle nowych stron i serwisów o niewielkim ruchu.

Rozwiązanie: Korzystaj z testów laboratoryjnych w PageSpeed Insights i Lighthouse, a własne dane zbieraj biblioteką web-vitals w narzędziu analitycznym. Dane w raporcie pojawią się, gdy ruch wzrośnie.

74. Słabe LCP przez duże zdjęcie w nagłówku

Największym elementem na ekranie jest zwykle zdjęcie główne lub slider i to ono wyznacza LCP. Za duży plik, leniwe ładowanie albo późne wykrycie obrazu przez przeglądarkę opóźniają wynik.

Rozwiązanie: Skompresuj zdjęcie do WebP lub AVIF w rozmiarze dopasowanym do ekranu, nie stosuj loading="lazy" dla pierwszego obrazu, dodaj mu fetchpriority="high" i zastąp slider jednym zdjęciem.

75. Serwer długo odpowiada (wysoki TTFB)

Jeśli serwer długo odpowiada, wszystko inne zaczyna się ładować później, więc słaby czas odpowiedzi psuje LCP na każdej stronie. Typowe przyczyny to słaby hosting, brak cache i ciężkie zapytania do bazy. Czas odpowiedzi serwera sprawdzisz w PageSpeed Insights i w zakładce Network w narzędziach Chrome.

Rozwiązanie: Włącz cache stron i obiektów, zaktualizuj PHP, użyj CDN dla odwiedzających z daleka, a jeśli to nie wystarcza, przenieś stronę na wydajniejszy hosting.

76. Słabe INP przez skrypty zewnętrzne

Czaty, piksele reklamowe, mapy, widżety opinii i narzędzia analityczne obciążają główny wątek przeglądarki, więc strona wolniej reaguje na kliknięcia. Każdy kolejny skrypt pogarsza wynik. Problem jest zwykle większy na telefonach, które mają słabsze procesory.

Rozwiązanie: Zrób listę skryptów zewnętrznych i usuń nieużywane, ładuj czaty i mapy dopiero po interakcji, a tagi marketingowe zbierz w jednym menedżerze tagów z ograniczonymi regułami uruchamiania.

77. Czcionki spowalniają stronę i przesuwają tekst

Kilka krojów i grubości czcionek z zewnętrznego serwera opóźnia wyświetlenie tekstu, a podmiana czcionki po załadowaniu przesuwa układ. To częsta przyczyna słabego CLS. Czcionki z zewnętrznego serwera wymagają też dodatkowego połączenia, zanim przeglądarka je pobierze.

Rozwiązanie: Ogranicz liczbę krojów i grubości, hostuj czcionki lokalnie w formacie WOFF2, ustaw font-display: swap i dopasuj czcionkę zastępczą (size-adjust), żeby zamiana nie przesuwała tekstu.

78. Baner cookies i reklamy przesuwają treść

Elementy wstawiane na górze strony po załadowaniu treści spychają ją w dół, co podnosi CLS. Baner cookies wyświetlany jako nakładka nad treścią niczego nie przesuwa. Problem bywa niewidoczny na szybkim komputerze, a wyraźny na telefonie.

Rozwiązanie: Wyświetlaj baner cookies jako nakładkę na dole ekranu, rezerwuj miejsce dla reklam i osadzeń, a obrazom nadawaj wymiary width i height.

79. Strona ładuje dużo nieużywanego CSS i JavaScriptu

Motywy i wtyczki ładują style i skrypty na każdej podstronie, nawet tam, gdzie niczego nie robią. Przeglądarka musi je pobrać i przetworzyć, zanim pokaże stronę.

Rozwiązanie: Ogranicz ładowanie zasobów wtyczek do stron, na których są używane, usuń nieużywane wtyczki i moduły, a krytyczny CSS umieść bezpośrednio w kodzie strony. Efekt sprawdzisz w zakładce Coverage w narzędziach Chrome.

80. Czy szybkość strony naprawdę wpływa na pozycje?

Tak, ale jako jeden z wielu sygnałów: Google opisuje Core Web Vitals jako część oceny doświadczenia na stronie, a trafność treści pozostaje ważniejsza. Szybkość ma za to bezpośredni wpływ na to, czy odwiedzający zostanie i skontaktuje się z firmą.

Rozwiązanie: Traktuj szybkość jako warunek konieczny: doprowadź Core Web Vitals do dobrych wartości na najważniejszych szablonach, a potem skup się na treści i linkach. Przykład naprawy opisaliśmy we wpisie o wolnym sklepie WooCommerce na telefonie.

Dane strukturalne i wygląd w wynikach

Dane strukturalne pomagają Google zrozumieć stronę i mogą dać wyniki rozszerzone, ale nie gwarantują ich wyświetlenia.

81. Błędy danych strukturalnych w Search Console

Błąd oznacza, że brakuje wymaganego pola albo wartość ma zły format, przez co strona nie może dostać wyniku rozszerzonego. Ostrzeżenia dotyczą pól zalecanych i nie blokują wyników.

Rozwiązanie: Otwórz raport danego typu (np. Fragmenty produktów, Menu nawigacyjne), sprawdź przykładowy adres w Teście wyników z elementami rozszerzonymi i popraw szablon, z którego pochodzi błąd. Następnie kliknij Sprawdź poprawkę.

82. Gwiazdki z ocenami nie wyświetlają się w wynikach

Google nie pokazuje gwiazdek dla opinii o własnej firmie publikowanych na jej stronie (typy LocalBusiness i Organization), a w pozostałych przypadkach sam decyduje, czy je wyświetlić. Brak gwiazdek przy poprawnych danych to norma, a nie błąd.

Rozwiązanie: Oznaczaj oceny tylko tam, gdzie są dozwolone (np. produkty z opiniami klientów) i widoczne na stronie. Opinie o firmie zbieraj w Profilu Firmy w Google.

83. Wyniki rozszerzone FAQ i HowTo zniknęły

W 2023 r. Google ograniczył wyniki rozszerzone FAQ do autorytatywnych witryn rządowych i medycznych, a wyniki HowTo wycofał. Dane FAQ nie szkodzą, ale zwykle nie dadzą już rozszerzonego wyniku.

Rozwiązanie: Nie oczekuj rozszerzonego wyniku z FAQ. Sekcja pytań i odpowiedzi nadal ma wartość dla odwiedzających i odpowiedzi AI, więc ją zostaw, pisząc krótkie, konkretne odpowiedzi.

84. Brak danych Organization lub LocalBusiness

Dane o firmie (nazwa, logo, adres strony, kontakt, oficjalne profile) pomagają Google i systemom AI połączyć stronę z firmą. Bez nich łatwiej o pomyłki, np. błędne logo lub nieaktualne dane w wynikach.

Rozwiązanie: Dodaj na stronie głównej dane Organization (lub LocalBusiness dla firm lokalnych) z nazwą, logo, adresem strony i linkami sameAs do oficjalnych profili. Dane muszą zgadzać się z tym, co widać na stronie.

85. Kilka wtyczek dodaje te same dane strukturalne

Wtyczka SEO, motyw i wtyczka sklepu dodają osobne, czasem sprzeczne opisy tej samej strony. Google może wtedy wybrać inny opis, niż chcesz. Często zdarza się to po zmianie wtyczki SEO, gdy stara zostaje aktywna lub zostawia swoje ustawienia.

Rozwiązanie: Sprawdź stronę w Teście wyników z elementami rozszerzonymi lub walidatorze schema.org, zostaw jedno źródło danych dla każdego typu i wyłącz ich generowanie w pozostałych dodatkach.

86. Produkty ze sklepu nie mają w wynikach ceny i dostępności

Google pokazuje cenę, dostępność i informacje o dostawie, gdy strona produktu ma poprawne dane strukturalne Product z ofertą albo produkty są przesyłane do Merchant Center. Brak lub błędy w danych odbierają te elementy.

Rozwiązanie: Upewnij się, że każdy produkt ma dane Product z polami name, image i offers (price, priceCurrency, availability), zgodne z ceną na stronie. Dodatkowo połącz sklep z Merchant Center i sprawdzaj raporty produktów w Search Console.

87. W wynikach wyświetla się zła ikona strony

Ikona przy wyniku to favicon strony, a Google wymaga, żeby był kwadratowy, dostępny dla Googlebota i stały pod jednym adresem. Zmiana jest widoczna dopiero po ponownym przeskanowaniu strony głównej.

Rozwiązanie: Ustaw kwadratowy favicon o boku będącym wielokrotnością 48 px, sprawdź, czy plik nie jest zablokowany w robots.txt, i poproś o ponowne zindeksowanie strony głównej.

88. Google nie pokazuje linków do podstron pod wynikiem

Linki do podstron pod wynikiem (sitelinks) Google tworzy automatycznie i nie da się ich ustawić ręcznie. Pojawiają się zwykle przy wyszukiwaniu nazwy firmy, gdy struktura strony jest czytelna. Nie ma też opcji, żeby o nie poprosić w Search Console.

Rozwiązanie: Zadbaj o przejrzystą nawigację, opisowe tytuły stron i teksty linków oraz linki wewnętrzne do najważniejszych sekcji. Żadne dane strukturalne nie wymuszą tych linków.

89. Nazwa witryny w wynikach jest błędna

Google wybiera nazwę witryny pokazywaną przy wyniku na podstawie danych WebSite, tytułu strony głównej i innych sygnałów. Gdy są niespójne, może pokazać np. sam adres domeny. Nazwa witryny pojawia się w wynikach obok ikony strony, nad jej adresem.

Rozwiązanie: Dodaj na stronie głównej dane WebSite z właściwością name, użyj tej samej nazwy w tytule i nagłówku, a skrót lub inną wersję nazwy podaj we właściwości alternateName.

90. Strona nie pojawia się w odpowiedziach AI w Google

AI Overviews korzystają z tych samych podstaw co zwykłe wyniki, więc strona musi być zaindeksowana i mieć możliwość wyświetlania fragmentów. Nie istnieje osobny znacznik, który zapewni obecność w odpowiedziach AI.

Rozwiązanie: Odpowiadaj na pytanie od pierwszego zdania akapitu, porządkuj treść nagłówkami, podawaj konkretne dane i źródła i nie blokuj fragmentów (nosnippet). Szerzej zajmujemy się tym w usłudze pozycjonowanie w AI (GEO).

Migracje, spadki i kary

Nagłe spadki widoczności mają zwykle konkretną przyczynę, którą da się znaleźć w danych.

91. Nagły spadek ruchu z Google: od czego zacząć?

Najpierw ustal, gdzie wystąpił spadek: w Search Console porównaj okresy, sprawdź, których stron i zapytań dotyczy, i zestaw datę ze zmianami na stronie oraz aktualizacjami Google. Najczęstsze przyczyny to błąd techniczny, migracja, aktualizacja algorytmu albo spadek popytu.

Rozwiązanie: Sprawdź raport indeksowania, ręczne działania i problemy bezpieczeństwa, porównaj datę spadku z historią zmian na stronie i z panelem stanu wyszukiwarki Google. Szczegóły i naprawa krok po kroku.

92. Spadek ruchu po przeniesieniu strony na nowy adres lub system

Najczęściej brakuje przekierowań 301 ze starych adresów, zmieniła się treść lub struktura albo na nowej stronie została blokada indeksowania. Dobrze przeprowadzona migracja zwykle kończy się tylko krótkimi wahaniami.

Rozwiązanie: Zbierz listę starych adresów (z Search Console, starej mapy witryny, crawlera) i sprawdź, czy każdy przekierowuje 301 na odpowiednik. Usuń noindex, prześlij nową mapę i porównaj tytuły oraz treść z wersją sprzed migracji.

93. Wszystkie stare adresy przekierowano na stronę główną

Przekierowanie wielu starych adresów na stronę główną zamiast na odpowiedniki Google często traktuje jak soft 404, więc wartość tych stron przepada. Odwiedzający też nie znajdują tego, czego szukali.

Rozwiązanie: Przekierowuj każdą stronę na najbliższy tematycznie odpowiednik: produkt na produkt lub kategorię, wpis na wpis. Strony bez odpowiednika i bez wartości mogą zwracać 404 lub 410.

94. Jak zmienić domenę bez utraty widoczności?

Zmiana domeny wymaga przekierowań 301 z każdego starego adresu na odpowiednik w nowej domenie, utrzymania ich przez długi czas i zgłoszenia zmiany w Search Console. Przejściowe wahania są normalne.

Rozwiązanie: Zweryfikuj obie domeny w Search Console, ustaw przekierowania adres do adresu, użyj narzędzia Zmiana adresu i zaktualizuj linki w profilach firmy. Google zaleca utrzymywać przekierowania co najmniej rok, a najlepiej bezterminowo.

95. Spadek po aktualizacji algorytmu Google

Aktualizacje podstawowe zmieniają ocenę trafności i jakości stron w całej sieci, więc spadek nie oznacza kary, tylko to, że inne strony zostały ocenione wyżej. Google zaleca skupić się na jakości treści, a nie na szybkich poprawkach.

Rozwiązanie: Sprawdź na panelu stanu wyszukiwarki, czy data spadku pokrywa się z aktualizacją, porównaj swoje strony ze stronami, które zyskały, i popraw treści pod kątem przydatności i wiarygodności. Efekty często widać dopiero po kolejnych aktualizacjach.

96. Ręczne działanie w Search Console

Ręczne działanie to sankcja nałożona przez pracownika Google za naruszenie zasad, np. nienaturalne linki, spam albo treści niskiej jakości. Informację znajdziesz w raporcie Ręczne działania, który mówi też, czy dotyczy całej witryny, czy jej części.

Rozwiązanie: Przeczytaj, czego dotyczy działanie, usuń przyczynę na całej stronie, udokumentuj zmiany i złóż prośbę o ponowne rozpatrzenie. Przy linkach usuń, co się da, a z reszty zrezygnuj narzędziem disavow.

97. Spadek, bo strona została zhakowana

Spam wstrzyknięty przez atakującego (ukryte linki, obce podstrony, przekierowania) obniża widoczność i może wywołać ostrzeżenia w wynikach. Search Console pokazuje to w raporcie Problemy dotyczące bezpieczeństwa.

Rozwiązanie: Wyczyść stronę i zamknij lukę (zobacz co robić, gdy WordPress jest zhakowany), usuń spamerskie adresy z indeksu i poproś o weryfikację w Search Console. Inne problemy techniczne WordPressa znajdziesz w liście 100 problemów z WordPressem.

98. Spadek ruchu okazuje się sezonowością lub błędem pomiaru

Część spadków to sezon (np. wakacje w branży B2B), mniejszy popyt albo błąd analityki, np. zgubiony kod pomiarowy lub zmiana banera zgód. Search Console i Google Analytics liczą też ruch w inny sposób.

Rozwiązanie: Porównuj dane rok do roku, a nie miesiąc do miesiąca, sprawdź Google Trends dla głównych fraz i zestaw kliknięcia z Search Console z sesjami w Analytics. Jeśli spadek widać tylko w Analytics, sprawdź kod pomiaru i Consent Mode.

99. Niedostępne i wycofane produkty w sklepie

Usuwanie produktów, których chwilowo brakuje, kasuje strony z pozycjami i linkami, a setki wycofanych produktów zaśmiecają indeks. Właściwe rozwiązanie zależy od tego, czy produkt wróci do sprzedaży.

Rozwiązanie: Produkty czasowo niedostępne zostaw z informacją o dostępności (także w danych strukturalnych). Wycofane na stałe przekieruj 301 na następcę lub kategorię, a bez odpowiednika zwróć 410. Więcej problemów sklepów opisaliśmy w liście 100 problemów z WooCommerce.

100. Ile trwa pozycjonowanie i kiedy będą efekty?

Efekty poprawek technicznych widać zwykle po ponownym przeskanowaniu stron przez Google, a efekty treści i linków budują się miesiącami. Nikt uczciwy nie gwarantuje konkretnych pozycji, bo o wynikach decyduje Google i konkurencja.

Rozwiązanie: Ustal mierniki inne niż pozycje: wyświetlenia i kliknięcia w Search Console, ruch na stronach ofertowych i zapytania od klientów. Raportuj je co miesiąc i oceniaj kierunek zmian, a nie pojedyncze dni.

Od czego zacząć

Najpierw indeksowanie i skanowanie (problemy 1-20), bo bez nich żadne inne działania nie przyniosą efektu. Potem treści i struktura serwisu (31-50), a dla firm lokalnych Profil Firmy w Google (61-70). Linki i szybkość dopracuj na końcu. Najczęstsze błędy stron firmowych zebraliśmy też we wpisie 10 błędów SEO, które kosztują Cię klientów.

Jeśli nie wiesz, co blokuje Twoją stronę, zacznij od bezpłatnego skanu SEO: w kilka minut sprawdzi podstawy techniczne, indeksowanie i szybkość. Pełny audyt z planem działań i wdrożenie zmian przygotuje nasz zespół w ramach usługi pozycjonowanie stron (audyt SEO od 990 zł netto).

Usługa CodeScriptum

Pozycjonowanie stron

audyt SEO od 990 zł netto

  • Audyt techniczny i plan treści
  • Optymalizacja stron i SEO lokalne
  • Raport efektów co miesiąc

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego mojej strony nie ma w Google?

Najczęściej strona blokuje indeksowanie (noindex, robots.txt, opcja w ustawieniach WordPressa) albo Google jeszcze jej nie znalazł. Sprawdź adres w Search Console narzędziem Sprawdzanie adresu URL, usuń blokady i prześlij mapę witryny.

Ile trwa pozycjonowanie strony?

Poprawki techniczne działają zwykle po ponownym przeskanowaniu stron, a efekty treści i linków budują się miesiącami. Tempo zależy od konkurencji w branży, stanu strony i regularności działań.

Czy można zagwarantować pierwszą pozycję w Google?

Nie. O kolejności wyników decyduje Google, a algorytmy i konkurencja ciągle się zmieniają. Uczciwa agencja obiecuje konkretne prace i mierzy ich efekty, a nie gwarantuje pozycji.

Od czego zacząć pozycjonowanie małej firmy?

Od Search Console i sprawdzenia indeksowania, osobnych podstron dla każdej usługi, uzupełnionego Profilu Firmy w Google i spójnych danych firmy w sieci. Dopiero potem warto rozbudowywać bloga i zdobywać linki.

Ile kosztuje audyt SEO?

Wstępny skan SEO możesz wykonać u nas bezpłatnie. Pełny audyt SEO z planem działań kosztuje od 990 zł netto, a dokładna cena zależy od wielkości i rodzaju strony.

Pojęcia w tym artykule

Źródła

  1. Google: przewodnik dla początkujących po SEO (otwiera się w nowej karcie) developers.google.com
  2. Google Search Console: raport Indeksowanie stron (otwiera się w nowej karcie) support.google.com
  3. Google: diagnozowanie spadków ruchu z wyszukiwarki (otwiera się w nowej karcie) developers.google.com
  4. Google: zasady dotyczące spamu (otwiera się w nowej karcie) developers.google.com
  5. Core Web Vitals (web.dev) (otwiera się w nowej karcie) web.dev

O autorze

Bartosz Gromek

Założyciel CodeScriptum, technologia i rozwój

Założyciel CodeScriptum - firmy technologicznej z Łodzi, działającej od 2022 roku. Odpowiada za technologię i rozwój, a projekty realizuje razem z zespołem specjalistów od stron, sklepów internetowych, systemów CRM, integracji, AI i marketingu. Na blogu opisuje problemy, z którymi zgłaszają się klienci CodeScriptum, i sprawdzone sposoby ich rozwiązania.

Newsletter

Konkretne porady raz na jakiś czas

Nowe problemy i rozwiązania z bloga, zmiany w przepisach dla sklepów i stron oraz sprawdzone sposoby na więcej klientów z internetu. Bez spamu, wypis jednym kliknięciem.